Dokumentacja umożliwia ułatwione planowanie napraw oraz precyzyjną ocenę stopnia degradacji materiału. FOT. A.T. Pracownia Konserwacji Zabytków
Ponad 2800 zdjęć, milimetry dokładności i wierne odwzorowanie każdej rzeźby oraz rysy. Zespół AT. Konserwacja Zabytków poinformował o zakończeniu kluczowego etapu prac nad sarkofagiem Chrystiana Ulryka I Wirtemberga – obiekt zyskał swój idealny, trójwymiarowy odpowiednik w świecie cyfrowym.
W ubiegłym tygodniu specjaliści z AT. Konserwacja Zabytków przeprowadzili zaawansowaną dokumentację fotogrametryczną historycznego sarkofagu. Proces ten polega na wykonaniu gigantycznej serii zdjęć obiektu pod różnymi kątami i z każdej możliwej perspektywy.
Podczas sesji wykonano ponad 2800 fotografii. Taka ilość danych pozwala specjalistycznym programom na wygenerowanie ultra-dokładnego modelu 3D, który z maksymalną precyzją oddaje rzeczywiste wymiary i geometrię bryły, fakturę powierzchni i detale materiału, skomplikowane zdobienia rzeźbiarskie, najdrobniejsze uszkodzenia, pęknięcia czy ślady czasu.
Cyfrowy bliźniak bez zniekształceń
Powstały model trójwymiarowy to nie tylko efektowna wizualizacja, ale przede wszystkim pełnoprawny cyfrowy zapis obecnego stanu zachowania zabytku. Nowy model pozwoli konserwatorom i historykom sztuki na oglądanie obiektu w dużym powiększeniu oraz wykonywanie precyzyjnych pomiarów bez konieczności fizycznej ingerencji w historyczną materię.
Dlaczego to takie ważne?
Na podstawie zgromadzonych zdjęć powstaną tzw. ortofotoplany – szczegółowe obrazy poszczególnych ścian sarkofagu, które są całkowicie pozbawione zniekształceń perspektywicznych. Umożliwi to bezbłędne mapowanie zniszczeń, analizę kunsztu dawnych rzemieślników oraz planowanie kolejnych etapów renowacji.
Dokumentacja umożliwia ułatwione planowanie napraw oraz precyzyjną ocenę stopnia degradacji materiału, daje możliwość wykonywania pomiarów na odległość i dokładnej analizy ikonografii bez konieczności dotykania oryginału, stanowi zabezpieczenie wiedzy o stanie zabytku dla przyszłych pokoleń na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń, a także otwiera możliwość tworzenia w przyszłości wirtualnych wystaw, prezentacji czy modeli edukacyjnych dla publiczności.