Dramatyczny apel mamy Wiktora Kota z Oleśnicy: Mój syn umiera. Jesteście ostatnią nadzieję
– Sytuacja pogarsza się z minuty na minutę, serce podtrzymywane jest lekami, zwiększa się niewydolność – mój syn sinieje w oczach … umiera . Błagam o pomoc. Jesteście moją ostatnią nadzieją – pisze mama Wiktorka.
9- letni Wiktorek cierpi na rzadką wadę serca Tetrallogia Fallota.
W każdej chwili może otrzymać wiadomość, że ma stawić się w Klinice Uniwersyteckiej kardiochirurgii dziecięcej w Münster, gdzie zoperuje go znany kardiochirurg i chirurg dziecięcy dr Edward Malec. Niestety, uratowanie życia Wiktorka jest kosztowne, operacja będzie kosztowała około 200 000 złotych. Mamy mało czasu na uzbieranie kwoty, ale wiemy, że w miejscowości takiej jak Oleśnica ludzie mają wielkie serca i chcą angażować się dla dobra innych.
Chłopiec pomimo coraz gorszych wyników badań, stara się żyć beztrosko jak inne dzieci. Uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu, huśtać się na hamaku, grać w piłkę nożną, spędzać czas z rodziną. Każdej nocy rodzicom towarzyszy lęk, niepewność oraz ogromny stres. Wiktorek w nocy mocno się poci, ma duszności, sinieją mu paluszki u nóg i rąk.
Dla serduszka Wiktora została utworzona zbiórka przez stronę internetową https://www.siepomaga.pl/wiktor-kot oraz licytacje przez facebooka LICYTACJE Dla SERDUSZKA Wiktorka, które prowadzi ciocia chłopca Bianka Jedynak. Do pomocy w zbiórkę zaangażowały się osoby, które pomagały w armii Tosi Ania Fijałkowska oraz Paulina Dulas, wierzymy, że uzbieramy potrzebną sumę a Wiktor będzie miał szansę na nowe życie. Oleśniczanie pomóżcie, udostępnijcie, dajcie szansę na nowe serduszko.