Ruszyła akcja pomocy dla Olka. Każdy może pomóc!
Chłopiec potrzebuje wsparcia, by móc brać udział w rehabilitacji. Opowiada o nim jego mama Anna, a na facebooku już powstała grupa, w której można licytować ciekawe przedmioty i usługi na rzecz chłopca.
Serca matki nie oszukasz. Ona zna najlepiej swoje dziecko i pierwsza wyczuje, kiedy coś złego się z nim dzieje. Ja też od początku czułam, że Olka coś dręczy. Kiedy synek był malutki ciągle płakał, zasypiał tylko na chwilę i budził się nerwowo. Kiedy zaczął chodzić, ciągle się przewracał. Widać było, że ma problemy z równowagą. Do tego sprawiał wrażenie, jakby myślami był gdzieś daleko.
Zabrałam syna do lekarza, szukałam pomocy w poradniach psychologicznych, ale nikt nie potrafił mi pomóc. Wszyscy bagatelizowali moje obawy. Dopiero w wieku 9 lat dowiedziałam się, że Olek ma całościowe zaburzenia rozwoju, w szczególności afazję motoryczno-sensoryczną, czyli brak częściowej umiejętności rozumienia mowy i wypowiadania się.
Dużą trudność sprawia mu nauka. Syn potrzebuje wielu powtórzeń, aby coś zrozumieć. Olek zapomina nauczonych wcześniej słów, często też nie potrafi przypomnieć sobie właściwych słów do określenia przedmiotów, ma także ogromne trudności w czytaniu i pisaniu.
Życie z afazją i zaburzeniami sensorycznymi nie jest łatwe. Staramy się, by Olek w przyszłości miał szansę żyć normalnie. Syn jest już pod opieką neurologopedy, ale potrzebuje jeszcze terapii stymulującej słuch, treningu poprawiającego percepcję wzrokową oraz terapii bilateralnej. Niestety żadna z nich nie jest refundowana przez NFZ.
Dlatego proszę o pomoc w leczeniu mojego syna. Ze wsparciem Olek będzie mógł prawidłowo się rozwijać. Za każdą okazaną pomoc bardzo dziękuję.
Anna, mama Olka