Dawna pijalnia szpeci miasto. Sprawa trafiła do nadzoru budowlanego

Red | Red
Dawna pijalnia szpeci miasto. Sprawa trafiła do nadzoru budowlanego

Dawniej mieściła się tutaj pijalnia piwa. Później salon gier hazardowych. Od jakiegoś czasu budynek stoi pusty i z miesiąca na miesiąc jest bardziej dewastowany.

Może uda się z tym zrobić porządek – pisze pan Łukasz. – Stoi od lat nieużywane, zaniedbane, niepotrzebne, szpecąc wyglądem przy drodze i okolicy. Problem pojawi się jak ktoś nie zauważy rowerzysty lub odwrotnie – ktoś kierowcy – zwraca uwagę mieszkaniec. – Zasłania widok na główną drogę wyjeżdżając z ul. Otwartej. Przy okazji może jakiś pas zieleni w formie trawy między drogą rowerową i drogą samochodową albo inne pomysły?

Budynek leży na terenie zarządzanym przez Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei, która poprosiła o interwencję inspektora nadzoru budowlanego. W inspektoracie dowiedzieliśmy się, że odbyła się wizja lokalna, o której był powiadomiony i właściciel obiektu, i zarządca terenu. Jej szczegóły poznamy niebawem.

/fot. facebook/
Udostępnij:
REKLAMA