Wileńska niebezpieczna? Głos w sprawie remontu ulicy
Podczas dzisiejszej debaty o stanie gminy pojawił się temat bezpieczeństwa przy ul. Wileńskiej.
Na ten temat mówił Mariusz Sołtysiak. – Ten odcinek nie spełnia podstawowych zasad bezpieczeństwa – mówił mieszkaniec. – W ciągu ostatnich czterech lat sześć razy dochodziło tutaj do kolizji. Narażane jest zdrowie nasze i naszych dzieci. Poza tym pękają elewacje domów, ściany i sufity. Mieszkańcy oczekują i żądają remontu. Nie interesuje nas, czy jest to droga powiatowa, czy miejska. Najlepszym będzie przejęcie tej ulicy przez miasto.
Marek Kamaszyło przypomniał, że Wileńską jeżdżą pojazdy ponadgabarytowe, które docierają do jednostki wojskowej. – Dlatego w ten remont powinno się też włączyć wojsko. Wylanie asfaltu nie poprawi stanu jakości tej drogi, a te wypadki, o których pan mówi wynikają – przekonywał. Grzegorz Żyła przypomniał z kolei, że w poprzedniej kadencji na Wileńskiej została ograniczona prędkość do 40 km/h. – Był też zwycięski projekt w OBO jeśli chodzi o progi spowalniające, ale nie został on zrealizowany – przypomniał radny.
– Deklaruję, że ten głos w dyskusji zostanie przesłany do administratora drogi, przedstawiając mu argumenty, które tutaj zostały przedstawione – mówił Jan Bronś.