Były salony gier hazardowych. Wracają warzywniaki

Red | Red
Były salony gier hazardowych. Wracają warzywniaki

Przed laty w oleśnickich kioskach można było kupić albo gazety, albo warzywa. Później większość z nich zmieniła się w salony gier hazardowych.

– Wraca normalność – mówi nasza Czytelniczka z ul. Żeromskiego, która na co dzień obserwuje, jak w miejscu opustoszałego salonu gier, powstaje kiosk z warzywami i owocami. – Trzymam mocno kciuki, żeby się utrzymał – mówi. – Konkurencja jest duża, bo niedaleko mamy market, ale wierzę, że ludzie przekonają się do warzywniaka z prawdziwego zdarzenia. Takiego, jakich kiedyś było w mieście do zatrzęsienia.

Warzywniaki zniknęły wraz z pojawieniem się marketów. Oleśniczanie wybierali miejsce, gdzie można kupić wszystko. Od pieczywa po wszystkie artykuły spożywcze i warzywa oraz owoce. Kioski pustoszały, a ich właściciele bardzo często wynajmowali je podmiotom, które urządzały w nim salony gier. Tych punktów było w Oleśnicy jeszcze niedawno kilkanaście. 1 kwietnia 2017 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o grach hazardowych, która ograniczyła szarą strefę w gospodarce. Część operatorów hazardowych już wycofała się z rynku. Niektóre punkty stoją puste, w innych pojawia się nowa działalność. Czy ich właściciele wygrają konkurencję z dużymi sklepami? O tym zdecydują oleśniccy klienci.

 

Udostępnij:
REKLAMA