„Co zostawimy po sobie?” Szkoła we Wszechświętem uczciła rocznicę nadania imienia
Uroczystość poprowadził dyrektor szkoły, Robert Nowosad, który przybliżył zgromadzonym losy powojennego Wszechświętego. Nadając ton całemu wydarzeniu, zwrócił się do uczniów, rodziców i lokalnej społeczności słowami stanowiącymi motyw przewodni minionych dni: „Oni przybyli i zbudowali. My pamiętamy i tworzymy. Co zostawimy po sobie?”.
Centralnym punktem dzisiejszego finału była wzruszająca część artystyczna. Uczniowie zaprezentowali na scenie symboliczny przemarsz pierwszych osadników i nauczycieli, którzy po zakończeniu II wojny światowej przybyli na Ziemie Zachodnie, by budować tu nowe życie.
Dopełnieniem historii patrona szkoły była oficjalna premiera filmu „Zwykły – Niezwykły Bronisław Grażewicz”, zrealizowanego na zlecenie gminy Oleśnica. Wydarzenie uświetnił występ szkolnego chóru, który wykonał patriotyczne utwory, w tym „Widzę dom”, „Taki kraj”, „Uwierz, Polsko” oraz „Niepodległa, Niepokorna”.
Dzisiejsze obchody stanowiły zwieńczenie intensywnego tygodnia projektowego, który trwał w placówce od 2 listopada. Zamiast tradycyjnych lekcji, uczniowie pracowali w międzyklasowych zespołach, wcielając się w badaczy lokalnej historii. Przez pięć dni młodzież zgłębiała realia życia w 1945 roku, analizowała mapy migracyjne i odkrywała trudności, z jakimi mierzyli się pierwsi mieszkańcy i organizatorzy szkolnictwa na tych terenach.
Dzieci wzięły udział w historycznej grze terenowej, podczas której kompletowały przedmioty do szkolnej kapsuły czasu. Wcieliły się również w rolę reporterów, przeprowadzając wywiady z najstarszymi absolwentami i mieszkańcami okolic, by udokumentować ich wspomnienia. Zbierano także rodzinne receptury i tradycje kulinarne przywiezione z Wołynia oraz Wileńszczyzny, dzięki czemu powstał unikalny, szkolny „Przepiśnik”.
Zwieńczeniem tej pracy była zaprezentowana dzisiaj wystawa, na której goście oraz współorganizujące poczęstunek członkinie Koła Gospodyń Wiejskich mogli podziwiać uczniowskie makiety dawnej i współczesnej szkoły, plakaty, wiersze oraz zebrane przedmioty codziennego użytku. Całe przedsięwzięcie udowodniło, że historia Wszechświętego nie jest dla najmłodszych wyłącznie zapisem w podręczniku, lecz żywą tradycją, którą potrafią samodzielnie odkrywać i pielęgnować.