Zignorował wyrok sądu i znowu wsiadł za kółko. 44-latek spędzi rok za kratkami
Do zatrzymania doszło dzięki skutecznym działaniom operacyjnym policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy. Funkcjonariusze ustalili aktualne miejsce pobytu poszukiwanego 44-latka, a następnie sprawnie go obezwładnili i doprowadzili do jednostki. Mężczyzna ukrywał się przed odbyciem prawomocnej kary więzienia.
Początkiem jego obecnych problemów była kolejna rutynowa kontrola drogowa. Mężczyzna – który wcześniej stracił uprawnienia i miał orzeczony przez sąd bezwzględny zakaz siadania za kierownicą – świadomie zignorował ciążące na nim prawo i wyjechał samochodem na publiczne drogi.
Sąd, oceniając postawę recydywisty i brak jakiejkolwiek refleksji po wcześniejszych wyrokach, wydał bezwzględny wyrok: rok pozbawienia wolności. Aby mężczyzna nie stwarzał dalszego zagrożenia dla innych uczestników ruchu, trafił bezpośrednio za kratki.
Policja przypomina, że jazda z sądowym zakazem nie jest już zwykłym wykroczeniem, lecz poważnym przestępstwem przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. – Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Każdy, kto decyduje się na złamanie tego zakazu, musi liczyć się z surową i nieuchronną odpowiedzialnością karną, włącznie z natychmiastowym osadzeniem w więzieniu – przestrzega asp. Karolina Walczak, oficer prasowy KPP w Oleśnicy.
44-latek został już przetransportowany do wyznaczonego zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.