Mniej noworodków, ale coraz więcej dojrzałych mam. Demograficzna rewolucja w Oleśnicy
Liczby publikowane przez Główny Urząd Statystyczny nie pozostawiają złudzeń – Oleśnica, podobnie jak Wrocław i reszta regionu, mierzy się z postępującą zapaścią demograficzną. Jeszcze w 2019 roku w mieście zameldowano blisko 350 nowo narodzonych dzieci. W ostatnich latach liczba ta spadła do zaledwie ok. 210 rocznie. Przy ponad 350 zgonach oznacza to głęboki ujemny przyrost naturalny (ubytek ponad 140 mieszkańców rocznie tylko z tego tytułu), a ogólna liczba ludności miasta skurczyła się do niespełna 34,7 tysiąca.
Macierzyństwo odkładane na później
Spadek liczby urodzeń to jednak tylko część prawdy o zmianach w oleśnickich domach. Druga dotyczy struktury wieku rodzących kobiet. Dwie dekady temu najwięcej dzieci rodziły mieszkanki w wieku 20–24 lat. Dziś ten model definitywnie odszedł w przeszłość.
Średni wiek oleśniczanki rodzącej dziecko przekroczył już 31 lat, a w przypadku pierwszego potomka zbliża się do granicy trzydziestki. Najbardziej dynamiczny wzrost wskaźników widać jednak w grupach najstarszych. Wśród kobiet w wieku 40–44 lata wskaźnik płodności w Oleśnicy wynosi około 7 urodzeń na 1000 kobiet – to wynik powyżej średniej dla całego województwa dolnośląskiego. Odnotowywane są również porody u pań w wieku 45–49 lat (ze współczynnikiem 1 na 1000).
To bezpośrednie odzwierciedlenie trendu widocznego w dużych ośrodkach miejskich: dłuższy czas edukacji, stabilizacja zawodowa i finansowa, a także rosnąca dostępność procedur medycznego wsparcia płodności sprawiają, że decyzja o dziecku zapada znacznie później niż u poprzednich pokoleń.
Statystyka meldunku a oleśnicka porodówka
Warto przy tym pamiętać o specyfice Oleśnicy. Dane GUS dotyczą kobiet stale zameldowanych w mieście. W rzeczywistości na terenie Oleśnicy na świat przychodzi znacznie więcej maluchów, niż wynikałoby to z powyższych liczb.
Wszystko za sprawą Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy, który od lat cieszy się bardzo dobrą renomą i przyciąga pacjentki z Wrocławia, Trzebnicy, Sycowa czy innych zakątków Dolnego Śląska – w tym wiele kobiet w wieku 35+ i 40+, które wybierają oleśnicki szpital ze względu na wyspecjalizowaną opiekę. O ile więc sama porodówka nie narzeka na brak pacjentek, o tyle małych oleśniczan z roku na rok przybywa w naszych szkołach i przedszkolach coraz mniej.