Od 10 osób do 40 mażoretek w trzech grupach. Mażoretki Ligotki świętują 4. urodziny
Ostatnie zajęcia nie wyglądały jak standardowy trening. W sali panowała wyjątkowa atmosfera, w której sportowy rygor ustąpił miejsca wspomnieniom i świętowaniu. Cztery lata wspólnej pracy przyniosły imponujący rozwój formacji, która w krótkim czasie powiększyła swoje szeregi czterokrotnie.
– Dzisiejszy trening był wyjątkowy. Świętowaliśmy 4. rocznicę powstania naszego zespołu, a przy okazji również Dzień Edukacji Narodowej. Cztery lata temu zaczynaliśmy w zaledwie 10 osób, z pasją i marzeniami. Dziś jest nas już 40 osób w trzech grupach wiekowych! Kiedy patrzę na to, co wspólnie zbudowaliśmy, trudno nie uronić łzy wzruszenia – relacjonuje trenerka zespołu, Ewelina Przybył.
Droga do dzisiejszej formy i licznych wyróżnień wymagała jednak ogromnego nakładu pracy, samodyscypliny oraz pokonywania chwilowych kryzysów. Sukcesy na parkietach to wierzchołek góry lodowej, za którym kryją się setki godzin spędzonych na sali treningowej.
– Nie zawsze było łatwo. Za naszymi sukcesami stoją godziny treningów, zmęczenie, chwile zwątpienia i setki powtórzeń. Ale właśnie dlatego nasze osiągnięcia smakują tak wyjątkowo! Bo nic nie daje większej satysfakcji niż efekty ciężkiej pracy i widok dziewczyn, które każdego dnia rozwijają swoje pasje i udowadniają, że razem możemy naprawdę wiele – podkreśla Ewelina Przybył, nie kryjąc dumy ze swoich podopiecznych. – Jako trener jestem ogromnie dumna – nie tylko z medali i wyników, ale przede wszystkim z moich dziewczyn i naszej wspólnej historii.
Czytaj także: