Jesienny rytuał w Goszczu. KGW Gościniec zakisiło kapustę i ocaliło tradycję od zapomnienia

Red | Red
Jesienny rytuał w Goszczu. KGW Gościniec zakisiło kapustę i ocaliło tradycję od zapomnienia
Gotowy surowiec wylądował już w beczkach, gdzie pod okiem gospodyń przejdzie proces fermentacji.
Szatkowanie, ubijanie i godziny wspólnej pracy – członkinie Koła Gospodyń Wiejskich Gościniec w Goszczu po raz kolejny udowodniły, że dawne wiejskie zwyczaje wciąż mają się świetnie. W miniony weekend gospodynie zebrały się, by wspólnie zakisić kapustę na zimę, zamieniając jesienny obowiązek w pełne energii spotkanie pokoleń.

Dawniej kiszenie kapusty było jednym z najważniejszych rytuałów w kalendarzu polskiej wsi. W proces angażowały się całe rodziny, a w izbach, obok stukotu szatkownic, rozbrzmiewały opowieści, śpiewy i żarty. Dziś, w dobie gotowych produktów ze sklepowych półek, ten zwyczaj powoli zanika. Goszczańskie gospodynie postanowiły jednak nie dopuścić do przerwania łańcucha pokoleniowej pamięci.

– Chcemy ocalić od zapomnienia te zwyczaje i pokazać, że tradycja wciąż ma się dobrze. Bo to nie tylko smak, ale przede wszystkim bycie razem – podkreślają członkinie KGW Gościniec.

Pracy było bez liku. Przygotowanie główek, precyzyjne szatkowanie i siłowe ugniatanie warzyw w naczyniach wymagało sporego wysiłku fizycznego. Wsparcia nie odmówili panowie – w pracach aktywnie uczestniczyli Tomasz, Mateusz oraz sołtys Stanisław, których zaangażowanie okazało się nieocenione przy najcięższych etapach zadania.

Mimo zmęczenia w powietrzu unosił się nie tylko charakterystyczny zapach świeżej kapusty, ale przede wszystkim serdeczna atmosfera. Gotowy surowiec wylądował już w beczkach, gdzie pod okiem gospodyń przejdzie proces fermentacji.

Udostępnij:
REKLAMA