Dynie znów królują w Ligocie Małej. Odwiedziliśmy największe stoisko w powiecie
Każdego dnia z pola prosto na przydomowe stoisko trafiają dziesiątki kilogramów świeżych warzyw. Na plantacji pana Jacka rośnie co najmniej kilkanaście gatunków dyni, a gospodarstwo każdego roku pozyskuje i testuje nowe, certyfikowane nasiona.

Bogactwo kolorów, smaków i rozmiarów
Neapolitańska, hokkaido, muscat, piżmowa czy makaronowa – to zaledwie ułamek odmian kuszących na stoisku. Różnią się nie tylko kolorem, ale przede wszystkim smakiem, strukturą i kulinarnym przeznaczeniem. Najbardziej okazałe giganty ważą nawet 30 kilogramów, jednak osoby o mniejszych potrzebach mogą bez problemu kupić zaledwie ukrojony kawałek.
– Klienci coraz bardziej przekonują się do dyni, którą w kuchni można wykorzystać w naprawdę różnorodny sposób – mówi Jacek Batog. – Jest też coraz większa świadomość tego, która dynia jest lepsza na zupę, która do słoika, a która do upieczenia. Sami chętnie odpowiadamy na wszystkie pytania osób, które nas odwiedzają.
Okazuje się, że dynie to doskonała baza nie tylko do klasycznych zup czy sałatek, ale również do dyniowych frytek, makaronu, a nawet słodkich serników.

Sprzedaż pod chmurką
Klienci zatrzymujący się u rodziny Batogów wyjeżdżają nie tylko z dyniami. Mogą zaopatrzyć się tu także w inne, uprawiane od lat warzywa: pomidory, ziemniaki czy cebulę, a także śliwki, czy paprykę.
Dynia to nie tylko jesienny symbol i pyszny smak, ale też prawdziwa bomba witaminowa. Zawiera m.in. magnez, wapń, selen, potas i cynk (niezbędny dla zdrowej skóry, włosów i paznokci).
Jak spożywanie dyni wpływa na nasz organizm?
- Wzmacnia układ odpornościowy i pomaga zwalczać wirusy.
- Wpływa na obniżenie wysokiego ciśnienia krwi.
- Doskonale nawadnia organizm od środka.
- Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu narządu wzroku.
- Działa przeciwwymiotnie (sam miąższ), co jest szczególnie polecane kobietom w ciąży.


