Trzy dni magii i spacerów w chmurach. Zamek Książąt Oleśnickich po raz 12. sercem festiwalu OFCA
Festiwal OFCA to wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny regionu, przyciągając dziesiątki artystów i prawdziwe tłumy widzów. To święto teatru, akrobatyki i muzyki. Jak podkreślają przedstawiciele Zamku Książęcego w Oleśnicy, obiekt ten towarzyszy festiwalowi nieprzerwanie od 12 lat, stanowiąc jeden z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych punktów na festiwalowej mapie.
Dom dla artystów i festiwalowej społeczności
Zabytkowy zamek na te kilka dni zmienił swoje oblicze, stając się nie tylko tłem dla występów, ale przede wszystkim prawdziwym domem dla twórców. To właśnie tutaj mieściła się główna baza noclegowa i operacyjna wykonawców. W zamkowych murach artyści spotykali się przed występami, wymieniali doświadczeniami i tworzyli unikalną, festiwalową społeczność, która napędzała energię całego wydarzenia.
Spektakl wysoko nad ziemią
To, co działo się nad samym zamkiem, wielu widzów przyprawiało o zawrót głowy. Organizatorzy rozpięli aż 6 lin typu highline.
Spacerujący po nich śmiałkowie przecinali przestrzeń wysoko nad zamkowym dziedzińcem, a część tras poprowadzono prosto w stronę oleśnickiej bazyliki. Highlinerzy pojawiający się kilkadziesiąt metrów nad głowami przechodniów po raz kolejny udowodnili, że ludzkie możliwości nie znają granic, zostawiając publiczność z powracającym pytaniem: „Jak oni to robią?!”.
Sceny w fosie i muzyczny dziedziniec
Festiwalowa energia rozlała się również na tereny przyległe do zabytku. Zamkowe błonia oraz fosa zamieniły się w tętniące życiem plenerowe sceny. To tam odbywały się spektakle, pokazy akrobatyczne i bezpośrednie spotkania artystów z publicznością, dzięki czemu zamek zyskał zupełnie nowe, dynamiczne życie.
Zwieńczeniem każdego dnia były wieczory na zamkowym dziedzińcu, który po zmroku zamieniał się w scenę widowisk muzycznych. Zestawienie nowoczesnych brzmień i świateł ze starą, historyczną architekturą stworzyło niepowtarzalny klimat.
„I chyba właśnie to w OFCIE lubimy najbardziej. Że festiwal nie zamyka się w jednej sali czy na jednej scenie. Wychodzi w miasto. Wchodzi na dachy, place, błonia, do fosy… i wysoko nad zamkowe mury” – podsumowują gospodarze Zamku.