Strzały na S8. Policyjny pościg rozpoczął się pod Sycowem. Padły strzały, są ranni

Red | Red
Strzały na S8. Policyjny pościg rozpoczął się pod Sycowem. Padły strzały, są ranni
Sytuacja była na tyle dynamiczna i niebezpieczna, że jeden z funkcjonariuszy zdecydował się na użycie broni służbowej.
Nocna akcja wałbrzyskich policjantów zakończyła się dramatycznym finałem na trasie S8. Pościg za dwoma samochodami, który swój początek miał na parkingu w okolicach Sycowa, doprowadził do użycia broni służbowej przez funkcjonariuszy. Ranny został jeden z uciekinierów oraz policjant.

Do mrożących krew w żyłach scen doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Około godziny 2:00 funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, prowadząc działania operacyjne, namierzyli dwa podejrzane pojazdy stacjonujące na parkingu w okolicach Sycowa.

Kiedy mundurowi przystąpili do próby kontroli, kierowcy obu samochodów nie zamierzali się poddać. Zamiast wykonać polecenia, gwałtownie ruszyli do ucieczki. Podczas tej desperackiej próby odjechania z miejsca, jeden z funkcjonariuszy został potrącony lub uderzony przez samochód, odnosząc obrażenia nogi.

Policjanci natychmiast ruszyli w pościg trasą S8 w kierunku województwa wielkopolskiego.

Obława zakończyła się kilkanaście kilometrów dalej, na Miejscu Obsługi Podróżnych (MOP) Kierzno. To tam doszło do ostatecznego zatrzymania jednego z pojazdów. Sytuacja była na tyle dynamiczna i niebezpieczna, że jeden z funkcjonariuszy zdecydował się na użycie broni służbowej.

W wyniku strzału ranny został jeden z uciekinierów. Policja informuje jednak, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – mężczyzna przebywa obecnie pod opieką lekarzy w szpitalu.

Udostępnij:
REKLAMA