Oleśnica ma powód do dumy. Zespół Polimorfizm w półfinale 13. edycji muzycznego show Polsatu

Grzegorz Kijakowski | Grzegorz Kijakowski
Oleśnica ma powód do dumy. Zespół Polimorfizm w półfinale 13. edycji muzycznego show Polsatu
Jury programu Must Be The Music było zachwycone wykonaniem zespołu Polimorfizm / FOT. ARCHIWUM ZESPOŁU
Piątkowy wieczór przyniósł ogromne emocje fanom muzyki w całej Polsce. Ostatni, ósmy odcinek castingowy zarejestrowany w studio, zamknął pierwszy etap rywalizacji. Jury w składzie: Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Miuosh oraz Dawid Kwiatkowski, po burzliwych i merytorycznych dyskusjach, wyłoniło finałową szesnastkę. Wśród muzycznych perełek, które skradły serca jurorów, znalazł się zespół Polimorfizm, którego charyzmatyczny wokalista, Aleksander Wacek, pochodzi z Oleśnicy.

Trzynasta edycja programu cieszy się rekordowym zainteresowaniem. Do castingów, które odbyły się w Białymstoku, Wrocławiu, Katowicach, Sopocie i Warszawie, zgłosiło się kilka tysięcy osób. W tej masie talentów znalazło się blisko 500 zespołów, prezentujących pełen wachlarz gatunków – od popu i folku, przez rap i operę, aż po nu core i punk rock.

Rockowa dusza o wielu twarzach

Zespół Polimorfizm to formacja, która udowadnia, że rock wciąż ma się świetnie i potrafi zaskakiwać głębią. Nazwa grupy nie jest przypadkowa – pochodzi od „wielopostaciowości”, co idealnie oddaje charakter grupy. Choć istnieją od 3 lat, zdążyli już wypracować unikalne brzmienie, łączące surową energię rocka z warstwą liryczną i spirytualną.

Skład zespołu tworzy pięć silnych osobowości:

  • Aleksander Wacek – wokal (reprezentujący Oleśnicę),
  • Jakub Godlewski – gitara,
  • Damian Godlewski – gitara,
  • Kornel Maleszka – gitara basowa,
  • Maciej Firus – perkusja.

Muzycy podkreślają, że ich siła tkwi właśnie w różnorodności charakterów. Mają już na koncie debiutancką płytę i intensywnie pracują nad kolejnym materiałem. Ich ambicje sięgają daleko poza polską scenę – marzą o tym, by wzorem swoich idoli zapisać się w historii światowej muzyki.

Co dalej w programie?

Przed Polimorfizmem najtrudniejszy sprawdzian – występy live przed wielomilionową publicznością. Czy charyzma wokalisty z Oleśnicy i potężne brzmienie bandu doprowadzą ich do wielkiego finału? Przekonamy się w najbliższych tygodniach na antenie Polsatu. – Każdy z nas to zupełnie inna osobowość, ale to właśnie ta mieszanka tworzy Polimorfizm. Chcemy pokazać, że rock ma wiele warstw i wciąż potrafi poruszać tłumy – deklarują muzycy.

Trzymamy kciuki za Aleksandra i cały zespół!

Udostępnij:
REKLAMA