Problem odpadów na ogrodach działkowych w Oleśnicy. Mieszkaniec apeluje o zmiany
W Oleśnicy funkcjonuje kilka ogrodów działkowych, które regularnie korzystają ze wsparcia finansowego z budżetu miasta. Zdaniem mieszkańca, pomoc ta powinna iść w parze z większą odpowiedzialnością zarządów ogrodów za utrzymanie porządku, szczególnie w zakresie wywozu śmieci.
– Po zimie ruszają porządki, ale na wielu ogrodach wciąż nie ma pojemników na odpady. W efekcie śmieci trafiają tam, gdzie nie powinny – zwraca uwagę Arkadiusz Kembłowski.
Jak podkreśla, część odpadów jest wyrzucana w przypadkowe miejsca, m.in. na teren lotniska czy obszar potocznie nazywany „kwadratami”. Tereny te z roku na rok coraz bardziej przypominają dzikie wysypiska, co budzi niepokój zarówno mieszkańców, jak i osób spacerujących w tych rejonach.
W opinii mieszkańca rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie konkretnych zobowiązań dla zarządów i prezesów ogrodów działkowych. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie odpowiednich pojemników na odpady oraz uprzątnięcie terenów, które zostały już zaśmiecone.
– Skoro miasto wspiera ogrody działkowe, to warto oczekiwać, że będą one odpowiednio zarządzane także pod kątem gospodarki odpadami – podkreśla.
Problem ma nie tylko wymiar estetyczny, ale również środowiskowy. Ogrody działkowe powinny być miejscem wypoczynku i kontaktu z naturą, a nie źródłem kolejnych nielegalnych składowisk odpadów.
Mieszkaniec zwraca również uwagę na brak odpowiedzialności niektórych użytkowników działek. Jak relacjonuje, był świadkiem sytuacji, w której jedna z osób bez skrępowania wyrzucała śmieci w miejscu do tego nieprzeznaczonym, mimo obecności innych ludzi.