W Oleśnicy powstaje króliczy skwerek. Nie wszystkim się to podoba
Pod postami w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze krytykujące pomysł. Niektórzy internauci ironicznie nazywają inwestycję „gettem dla królików” lub sugerują, że to niepotrzebny wydatek.
Głos w tej sprawie zabrał radny Mirosław Płaczkowski, który odniósł się do fali internetowych opinii: – Oczywiście obudzili się „eksperci od wszystkiego”. Najlepiej siedzieć na kanapie, kozaczyć w internecie i krytykować wszystkich, którzy próbują coś zrobić – skomentował radny.
Tymczasem według założeń projektu teren ma zostać zagospodarowany w sposób bezpieczny i przyjazny dla zwierząt. Powstaną tam królicze norki, ogrodzenie z furtką, karmidła, elementy małej architektury oraz tablica informacyjna. Nie zabraknie także nasadzeń ozdobnych krzewów i naturalnej kory, która podkreśli ekologiczny charakter miejsca.
Króliczy skwerek ma być nie tylko azylem dla zwierząt, ale też miejscem edukacyjnym i rekreacyjnym dla mieszkańców. Pomysłodawcy wierzą, że po zakończeniu prac projekt zdobędzie więcej sympatii niż krytyki – zwłaszcza wśród najmłodszych oleśniczan.