Posłanka Razem w Oleśnicy: „Trzeba przerwać ciąg przemocy. Policja nie reaguje”

Red | Red
Posłanka Razem w Oleśnicy: „Trzeba przerwać ciąg przemocy. Policja nie reaguje”
Posłanka Marta Stożek i Rienka Kasperowicz przed Komendą Powiatową Policji w Oleśnicy. FOT. GRZEGORZ KIJAKOWSKI
– Jestem dziś w Oleśnicy, bo wkurzyła mnie historia osoby, która mieszka w tym mieście, a jednocześnie zastrasza jego mieszkańców, działaczy społecznych i dziennikarzy – powiedziała posłanka partii Razem, Marta Stożek, podczas wizyty w Oleśnicy. Jak podkreśliła, sprawa niepokojących działań tej osoby od dłuższego czasu nie znajduje odpowiedniego odzewu ze strony lokalnej policji.

– Policja w Oleśnicy nie za bardzo się tą sprawą zajmuje – oceniła Stożek. – To część szerszego problemu. W wielu miastach braki kadrowe i lekceważenie pierwszych sygnałów agresji powodują, że przemoc eskaluje. Groźby, które nie są badane, sprawiają, że sprawcy czują się bezkarni. Ten ciąg przemocy trzeba wreszcie przerwać – zaznaczyła.

Asystentka posłanki Rienka Kasperowicz przypomniała, że jej pierwsza styczność z Jarosławem S. miała miejsce kilka lat temu, podczas marszu Strajku Kobiet.

– Za­ata­kował nas wówczas, szedł za nami całą drogę, wygrażając. Potem kontynuował groźby w Internecie – relacjonowała. – Już wtedy policja w Oleśnicy rozkładała ręce. Usłyszałyśmy: „Jak chcecie złożyć zawiadomienie, to proszę bardzo”.

Jak mówi, w ostatnich miesiącach doniesienia dotyczące Jarosława S. są coraz częstsze. Mężczyzna miał brać udział w wejściu do oleśnickiego szpitala i w jego akcji z udziałem europosła Grzegorza Brauna.

– Wstrząsnęły mnie również ostatnie informacje o tym, że Jarosław S. nagrywa ludzi – w tym dzieci – na parkingu. A policja znowu nie reaguje – dodała Kasperowicz.

Obie działaczki podkreśliły, że ten niebezpieczny ciąg zdarzeń trzeba przerwać, stąd interpelacja poselska, którą Marta Stożek złożyła w oleśnickiej komendzie policji. Napisała w niej m.in., że niepokoją ją zdarzenia z udziałem mężczyzny karanego wcześniej za ciężkie przestępstwa, w tym usiłowanie zabójstwa. – 13 sierpnia miało dojść do pobicia oraz kierowania gróźb śmierci wobec jednego z mieszkańców (wywiezienie do lasu i zakopanie), a także do uporczywego nagrywania dzieci i osób postronnych – napisała. – Poszkodowani zgłosili sprawę w Komendzie Powiatowej Policji w Oleśnicy, gdzie – według ich relacji, funkcjonariusze odmówili przyjęcia zawiadomienia i wskazali na konieczność skierowania sprawy na drogę prywatnoskargową.

– Tego rodzaju praktyka stoi w sprzeczności z obowiązującym prawem – podkreśliła posłanka. – Groźby karalne oraz naruszenie nietykalności cielesnej są czynami ściganymi z urzędu.

Udostępnij:
REKLAMA