Światło na donice, cień na zabytki. Iluminacyjne dylematy w Oleśnicy

Red | Red
Światło na donice, cień na zabytki. Iluminacyjne dylematy w Oleśnicy
Oświetlono donice z zielenią na ul. 3 Maja. FOT. WIESŁAW MAZURKIEWICZ
Oleśnica zyskała niedawno nową iluminację. Na latarniach zamontowano reflektory kierunkowe, które oświetlają donice z roślinami oraz fragment ulicy przy Rynku. To efekt zwycięskiego projektu z Oleśnickiego Budżetu Obywatelskiego, zgłoszonego przez samego burmistrza. Nowe światła rzeczywiście robią wrażenie – wieczorami to miejsce wygląda elegancko i przyciąga uwagę spacerowiczów. Jednak nie wszyscy są zachwyceni.

Wiesław Mazurkiewicz, mieszkaniec Oleśnicy i aktywny obserwator miejskich przemian, zwraca uwagę na pewien rażący kontrast. Choć donice toną w świetle, to rzeźba pomnika Nike – stojąca zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej, przed Ratuszem – pozostaje całkowicie niewidoczna po zmroku. – Przez krótki czas pomnik był oświetlony, starałem się, aby to miejsce miało odpowiednią iluminację – wspomina Mazurkiewicz. – Dziś pomnik ginie w mroku. Widocznie donice są ważniejsze.

I rzeczywiście, problem oświetlenia nie kończy się tylko na pomniku Nike. Mieszkaniec wskazuje, że zaledwie kawałek dalej, na tej samej ulicy, panują ciemności: nie działa oświetlenie latarni, w mroku tonie pomnik Ery Kosmicznej, mural oraz przejścia dla pieszych. Brakuje nie tylko efektu estetycznego, ale przede wszystkim podstawowego poczucia bezpieczeństwa. – Od miesiąca nie działa tam oświetlenie. Wieczorem warto mieć ze sobą latarkę – dodaje Mazurkiewicz.

Mimo że nowe iluminacje mogą cieszyć oko, pojawia się pytanie o miejskie priorytety. Czy właściwie rozkładamy akcenty?

Udostępnij:
REKLAMA