Strzał w twarz z broni pneumatycznej. Łukasz G. stanie przed sądem

Red | Red
Strzał w twarz z broni pneumatycznej. Łukasz G. stanie przed sądem
Sytuacja była na tyle dynamiczna i niebezpieczna, że jeden z funkcjonariuszy zdecydował się na użycie broni służbowej.
Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy skierowała do III Wydziału Karnego Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko 34-letniemu Łukaszowi G. Mężczyzna odpowie za poważne uszkodzenie ciała swojego znajomego oraz narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Do zdarzenia doszło 13 kwietnia 2024 roku w Oleśnicy. Jak ustalili śledczy, Łukasz G. oddał strzał z bliskiej odległości w kierunku twarzy swojego znajomego, używając pistoletu pneumatycznego STEYR Mannlicher model M9-A1 kal. 6,0 mm BB, który strzela plastikowymi kulkami. Pocisk trafił mężczyznę w lewe oko, powodując poważne obrażenia, w tym uszkodzenie gałki ocznej z wypadnięciem tęczówki i ciała szklistego oraz krwotok wewnątrzgałkowy.

Z opinii biegłego z zakresu balistyki wynika, że zabezpieczony na miejscu zdarzenia pistolet nie jest bronią palną w rozumieniu przepisów ustawy, a jego posiadanie nie wymaga zezwolenia.

Przesłuchany Łukasz G. przyznał się jedynie do nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak wyjaśnił, chciał jedynie „przestraszyć” znajomego i nie przewidział, że jego działanie doprowadzi do tak poważnych konsekwencji.

– Prokuratura zakwalifikowała czyn jako przestępstwo z art. 156 § 1 pkt 2 kodeksu karnego (ciężki uszczerbek na zdrowiu) oraz art. 160 § 1 kodeksu karnego (narażenie na niebezpieczeństwo), w zbiegu realnym określonym w art. 11 § 2 k.k. Za zarzucane przestępstwa Łukaszowi G. grozi kara od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności – informowała Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. W najbliższych dniach w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu rozpocznie się proces.

Udostępnij:
REKLAMA