„Jeśli samochody nie zaczną latać, to miasto stanie”, czyli dyskusja o budowie kolejnego odcinka obwodnicy Oleśnicy

Red | Red
„Jeśli samochody nie zaczną latać, to miasto stanie”, czyli dyskusja o budowie kolejnego odcinka obwodnicy Oleśnicy
Wschodnia obwodnica Oleśnicy odciążyła część miasta. Czy powinno się podejmować kolejne takie inwestycje?
Przyczynkiem do dyskusji na temat budowy kolejnego odcinka obejścia Oleśnicy było podpisanie umowy na budowę ostatniego etapu obwodnicy Wrocławia. Do tego nawiązał radny powiatowy i sekretarz gminy Oleśnica Krzysztof Skórzewski.

– Wrocław domyka pierścień obwodnic wokół miasta. A Oleśnica…? Czy my też kiedyś doczekamy się takiej obwodnicy? Odpowiedź jest brutalnie prosta: nawet nie rezerwujemy pod nią gruntów w planach zagospodarowania przestrzennego. Jeśli nic się nie zmieni, to czeka nas tylko jedno: coraz większy paraliż komunikacyjny. Bo jeśli samochody nie zaczną latać, to miasto po prostu stanie – taką opinię wyraził w mediach społecznościowych radny Krzysztof Skórzewski.

O odpowiedź na nią pokusił się m.in. burmistrz Adam Horbacz:

– Panie Krzysztofie – zapraszam do rozmowy. Może to dobry moment, by wspólnie porozmawiać o przyszłości komunikacyjnej Oleśnicy i roli, jaką Gmina chce odegrać w tej inwestycji?- napisał burmistrz Oleśnicy. – Liczę, że Gmina Oleśnica ma gotowe działki do przekazania pod obwodnicę Miasta. Gmina Oleśnica intensywnie korzysta z miejskiej infrastruktury – to tutaj znajduje się siedziba Waszego urzędu, tu pracują mieszkańcy gminy, tu uczą się ich dzieci. Czy w planach przestrzennych Gminy uwzględniono już rezerwację terenów pod obwodnicę miasta?

Pojawiły się też inne głosy

Piotr Dziubina, były sołtys Bystrego, napisał:

Celna uwaga. Niestety, wszystko wskazuje na to, że jak będzie potrzeba rozbudowy, to będzie problem z wytyczeniem przebiegu. Rozbudowa obwodnicy znacząco wpłynęłaby na atrakcyjność strefy przemysłowej, dodatkowo wyprowadziłaby ruch tranzytowy z miasta i gminy.

Inny internauta dodał:

A możliwości wyprowadzenia ruchu tranzytowego z Oleśnicy są … i nawet jest/było takie opracowanie w PZPWD. Póki co tranzyt na strefę do Jelcza-Laskowice, do Oławy, do A4 jadzie przez Oleśnicę.

– Dokładnie tak, natomiast nie tylko na ulicy Południowej i przy GKN’ie (bo skądś ten ruch się tam bierze) – odpisał Krzysztof Skórzewski. – Ulice Krzywoustego – Limanowskiego – Energetyczna / Wojska Polskiego – Skłodowskiej-Curie – 11 Listopada – Reja / Wrocławska – Wałowa – Wały Jagiellońskie – 3 Maja. Codziennie przetacza się tam setki ciężarówek po to tylko żeby przejechać przez Oleśnicę i jechać w stronę Jelcza-Laskowice / Oławy. Drugi punkt to korki pod wiaduktem na Ludwikowskiej / 3 Maja i dojeździe do ronda na Reja – to byłby kolejny duży zysk dla zmniejszenia ruchu (bo w drugą stronę ten tranzyt tez jedzie), tym bardziej że w tej części miasta i gminy (tj. „za torami kolejowymi” patrząc od strony miasta) cały czas powstają nowe inwestycje mieszkaniowe.

A jaka jest Wasza opinia na ten temat? Czy samorządowcy powinni rozpocząć starania o to, by w przyszłości kolejny raz wyprowadzić ruch, głównie ciężarowy, z Oleśnicy?

Udostępnij:
REKLAMA