Prezydent Andrzej Duda o aborcji w Oleśnicy: to, co się stało to barbarzyństwo

Red | Red
Prezydent Andrzej Duda o aborcji w Oleśnicy: to, co się stało to barbarzyństwo
To, co się stało w Oleśnicy, uważam za barbarzyństwo, w istocie to było zabójstwo — ocenił Andrzej Duda, komentując sprawę przeprowadzenia aborcji u kobiety w 36. tygodniu ciąży. Wyraził nadzieję, że "osoby, które są za to odpowiedzialne, poniosą odpowiedzialność".

W rozmowie z TV Trwam Andrzej Duda został zapytany o wydarzenia z Oleśnicy. Prezydent nie krył oburzenia tą sytuacją. — Mam nadzieję, że osoby, które są za to odpowiedzialne, poniosą odpowiedzialność. Odpowiednią odpowiedzialność karną. Przede wszystkim, z tego, co wiem o tej sprawie, to zostało to zrobione na podstawie wytycznych, które w zakresie dotyczącym zdrowia psychicznego pacjentki zostały wydane przez ministra zdrowia. Pani minister (Izabela Leszczyna) w tym zakresie jest osobą z całą pewnością odpowiedzialną i tutaj co do tego nie mam wątpliwości. Te kwestie powinny zostać szczegółowo rozważone przez prokuraturę – powiedział Andrzej Duda.

— Pamiętajmy, że mamy jasną sprawę, mamy konstytucję, mamy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które zostały w kontekście przepisów konstytucyjnych wydane i mamy przepisy ustawy, które normują tę sprawę. Natomiast wytyczne pani minister nie stanowią prawa w Polsce – podkreślił prezydent RP. Zaznaczył, że z jednej strony jest to kwestia odpowiedzialności moralnej i odpowiedzialności politycznej, ale jest to też kwestia odpowiedzialności prawnej. — Osobiście uważam to, co się stało, za barbarzyństwo. Dla mnie w istocie to było zabójstwo – podkreślił prezydent.

Udostępnij:
REKLAMA