Najpierw Magdalena Biejat wystąpiła w Oleśnicy na konferencji prasowej, a potem spotkała się z Gizelą Jagielską

Red | Red
Najpierw Magdalena Biejat wystąpiła w Oleśnicy na konferencji prasowej, a potem spotkała się z Gizelą Jagielską
Konferencja prasowa z udziałem Magdaleny Biejat odbyła się przed oleśnickim zamkiem.

Kandydatkę Nowej Lewicy na prezydenta powitał poseł Arkadiusz Sikora, który przypomniał, że o Oleśnicy jest ostatnio głośno ze względu na przeprowadzoną aborcję przeprowadzoną w szpitalu. – Nie musiałoby do niej dojść, gdyby w szpitalu w Łodzi, gdzie najpierw trafiła ciężarna udzielono jej prawdziwych informacji na temat stanu płodu, na temat tego jak poradzić sobie z tą trudną sytuacją – skomentowała tę głośną sprawę Magdalena Biejat.

Kandydatka odniosła się też do decyzji o obniżeniu składki zdrowotnej. Przekonywała, że w taki sposób nie można traktować służby zdrowia. – Wszyscy pacjenci powinni być traktowani w jednakowy sposób. Zarówno ci, którzy zarabiają mniej, jak i ci z bardziej zasobnym portfelem, ale nie dojdziemy do tego standardu opieki zdrowotnej jeśli będziemy ciągle obniżać nakłady na ochronę zdrowia. Dlatego Lewica głosowała przeciwko obniżenia składki zdrowotnej, a tym samym nakładów na ochronę zdrowia – powiedziała.

Po krótkiej konferencji prasowej kandydatka Nowej Lewicy na prezydenta spotkała się z lekarką Gizelą Jagielską w oleśnickim szpitalu.

– W Oleśnicy spotkałam się dziś z bohaterką dnia codziennego, z lek. Gizelą Jagielską. Dzięki niej i jej zespołowi w szpitalu w Oleśnicy kobiety, które potrzebują aborcji, mogą liczyć na pełne wsparcie. Bez uprzedzeń, bez stygmy, za to zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną. To ona pomogła pani Anicie, którą zawiedli lekarze i system. Za pomoc kobietom doktor Jagielska spotyka się z nieustannym hejtem – napisała w mediach społecznościowych Magdalena Biejat. – Wiem, że lekarzy, którzy chcą w ten sposób pracować, jest więcej. I dziękuję wszystkim, którzy leczą pacjentki, skupiając się na ich dobru i ich potrzebach, a nie na własnych uprzedzeniach. Tacy lekarze potrzebują dobrego prawa aborcyjnego – a nie prokuratorskich śledztw. Ochrony przed hejtem – a nie pobłażania wrogom praw kobiet.

– Jestem pewna, że razem wprowadzimy wreszcie potrzebne zmiany: legalną aborcję, dekryminalizację pomocnictwa i strefy buforowe wokół szpitali, chroniące lekarzy i pacjentki przed zastraszaniem przez fundamentalistów – podkreśliła.

Udostępnij:
REKLAMA