Kierowca zamknął drzwi, gdy wysiadała z autobusu. Skończyło się złamaniem nogi

Red | Red
Kierowca zamknął drzwi, gdy wysiadała z autobusu. Skończyło się złamaniem nogi
Oleśniczanka poszukuje świadków zdarzenia, do którego doszło 19 lutego w Oleśnicy. Finał podróży autobusem Polbusu to złamana noga.

Feralnego dnia pani Aneta wracała z Wrocławia do Oleśnicy autobusem Polbusu. – Gdy wychodziłam z autobusu na dworcu kierowca zaczął zamykać drzwi, które mnie uderzyły. Straciłam równowagę i przewróciłam się – relacjonuje. – Złamanie skończyło się endoprotezą i już do końca życia będę żyła z ograniczeniami.

Jak zachował się kierowca po wypadku?

– Podniósł mnie, po czym najpierw stwierdził, że niepotrzebnie chciałam wysiąść z autobusu przednimi drzwiami, a potem dodał, że drzwi same się zamknęły i mnie uderzyły – opowiada oleśniczanka.

– Wreszcie oświadczył, że autobus musi odjechać, bo w środku są pasażerowie i musi ich odwieźć na kolejne przystanki, i że wróci zaraz potem. Nie doczekałam się, bo karetka zabrała mnie do szpitala.

Do zdarzenia doszło 19 lutego (w środę) między godziną 14:10 a 14:30. – Szukam świadków tego zdarzenia, bo nie zamierzam pozostawić tak tej sprawy – mówi kobieta. – Miałam rozpocząć nową współpracę a przez wypadek straciłam tę możliwość. Teraz na nowo uczę się chodzić, zostałam z niczym, a nie usłyszałam nawet słowa „przepraszam”.

Pani Aneta zwróciła się już do Polbusu z pismem od wyjaśnienie, ale na razie nie otrzymała odpowiedzi. My również poprosimy spółkę o komentarz. Osoby, które widziały zdarzenie proszone są o kontakt: anetts.k8631@gmail.com

Udostępnij:
REKLAMA