Czy w Oleśnicy powstanie miejska stacja paliw?
Z takim pomysłem zwrócił się do burmistrza Oleśnicy Adama Horbacza radny Dawid Jankowski. Miejska stacja działa od roku w Chełmie i – jak poinformował prezydent tego miasta – okazała się trafioną inwestycją. Czy jest potrzebna w Oleśnicy?
– Miejska stacja paliw, na którą jako pierwsze zdecydowało się miasto Chełm, jest rozwiązaniem, które sprawdziło się tam bardzo dobrze – przekonuje radny PiS Dawid Jankowski, dodając, że była to inwestycja rentowna. – Jako część miejskiej spółki MGK przyczynia się do obniżenia ceny paliwa o około 20-30 groszy na litrze, a także dodatkowo zasila budżet miejski – udowadnia oleśnicki radny.
Jankowski zaapelował do Horbacza o rozważenie tej propozycji, biorąc pod uwagę koszty budowy, potencjalne dochody oraz korzyści ekonomiczno-społeczne. Jego zdaniem w tej sprawie o zdanie, w formie konsultacji społecznych, można by zapytać mieszkańców.
Miejska stacja paliw w Chełmie, na którą powołał się radny PiS, powstała w na terenie dawnego dworca PKS w styczniu 2024 roku. Przy jej otwarciu przedstawiciele miasta deklarowali, że przez fakt, że zarabianie nie jest głównym celem działalności spółki komunalnej, to może sobie ona pozwolić na niższą marżę, co przełożyć się miało na niższe ceny paliw.
Dodatkową korzyścią dla miasta miało być też to, że dzięki powstaniu stacji obniżą się też koszty tankowania aut należących do miasta. I faktycznie, największym klientem było MPGK (Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej), czyli operator stacji. Po roku prezydent miasta Jakub Banaszek podsumował działalność miejskiej stacji. Z deklaracji polityka wynika, że założenia udało się zrealizować. – Efekt? Spadek cen paliwa u wszystkich o 20/30 groszy. Najtańsze paliwo w Chełmie, a sama stacja notuje dwukrotnie większy dochód, niż zakładał biznesplan – poinformował w serwisie X Jakub Banaszek 2 stycznia.
zdjęcie: MGK w Chełmie