Doszliśmy do ściany – piszą w otwartym liście nauczyciele
Degradacja szkoły, oświaty nie dokonała się wczoraj, trwała latami, a bezduszny system biurokracyjny i urzędowy cierpliwie dokonywał dzieła zniszczenia – tak rozpoczyna się list, który trafił dziś do redakcji portalu OlesnicaInfo.pl.
Wszyscy byliśmy świadkami i uczestnikami tej katastrofy. Nauczyciel miotany ciągle zmieniającymi się przepisami, zagubiony uczeń i jego rodzic – wszyscy. Doszliśmy do ściany, do miejsca, w którym kolejny krok oznacza rzucenie się w przepaść! Z tego też powodu zdecydowaliśmy się na tak radykalny krok, jakim jest strajk. Nie jest on podyktowany wyłącznie względami finansowymi, ale przede wszystkim jest wyrazem buntu przeciw złemu stanowi systemu edukacji w naszym kraju. Odbierając godność nauczycielom, równocześnie odbierając ją uczniom!
W celu zaprzestania rozszerzania się „raka oświaty” żądamy, aby:
- Ograniczyć biurokrację i ujednolicić system biurokratyczny w skali całego kraju. Dlaczego rząd rzucając tylko hasłowo w rozporządzeniach wymagania, pozostawia nauczycieli z problemem tworzenia dokumentacji samym sobie. Często nie wiemy jak to robić i czy robimy to dobrze. Biurokracja odbiera nam czas, który moglibyśmy poświęcić uczniom!
- Zmienić system oceniania w edukacji wczesnoszkolnej- ocena opisowa nie służy żadnej ze stron nauczyciel- uczeń- rodzic. Ocena opisowa nie obrazuje rodzicowi w sposób jasny i klarowny umiejętności i osiągnięcia dziecka. Natomiast dzieci otrzymując oceny typu słoneczko czy A B C D przekłada to na system oceniania w skali 1-6, a bierze się to stąd, że rodzice sami przekładają oceny obowiązujące teraz na stary system oceniania w domu.
- Jesteśmy gotowi pracować w 40 godzinnym systemie pracy, ale zawierając w tych godzinach spotkania z rodzicami, szkolenia, rady pedagogiczne, występy dzieci, wycieczki, przygotowanie się do zajęć, uzupełnianie wymaganej dokumentacji itp.
- Przy zmianie wprowadzanej do podstawy programowej lub zmiany systemu oświaty rząd powinien porozumiewać się z nauczycielami praktykami i wspólnie z nimi analizować zmiany. To oni są najlepszymi fachowcami i potrafią przewidzieć ewentualne konsekwencje wprowadzonych działań. Żniwo wprowadzonych zmian zbierają nie tylko nauczyciele, ale również dzieci i ich rodzice.
- Odbudować autorytet nauczyciela. Społeczeństwo spostrzega nas jako pracowników spędzających w miejscu pracy tylko 18-22-25 godzin, nie zdając sobie sprawy z realnego czasu i obowiązków jakie niesie ze sobą zawód nauczyciela. Często przekraczamy 40 godzinny system pracy. Rząd przez ostatnie lata utwierdzał w takim przekonaniu obywateli Polski. Rodzice i uczniowie poszerzają swoje prawa i roszczenia wobec nauczyciela, przez co stajemy się mniej szanowani.
Lubimy swoją pracę! I w dalszym ciągu chcielibyśmy, aby nasza praca była dla nas przyjemnością, a nie przykrą koniecznością (wynikającą z nadmiaru niepotrzebnej biurokracji, pisaniu sprawozdań, tworzeniu obszernych ewaluacji itp.).
Nauczyciele