Walka „na żyletki”. O wygranej zdecydował jeden głos
Dwie gminy w powiecie oleśnickim miały najwyższą frekwencję wyborczą i obie liczyły na pieniądze z konkursu „Bitwa o remizy”. Ale milion złotych trafi do jednej z nich. O tym rozstrzygnięciu zdecydował jeden głos.
Chodzi o konkurs dla gmin do 20 tys. mieszkańców z październikowych wyborów do parlamentu. Gmina z najwyższą frekwencją w danym powiecie miała otrzymać 1 mln zł dla swoich OSP. W powiecie oleśnickim dwie najwyższe frekwencje miały gminy Oleśnica i Dobroszyce. Pieniądze trafią jednak tylko do jednej z nich.
– W powiecie oleśnickim zwyciężyła Gmina Oleśnica, pomimo iż podobnie jak Gmina Dobroszyce uzyskała wynik frekwencji na poziomie 74,31 % – komentuje wójt Artur Ciosek. – Różnica między gminami wynika natomiast z zaokrągleń do 4-go miejsca po przecinku i wynosi tylko 0,0002 % – co oznacza, że o wygranej przeważył 1 głos. Gmina Oleśnica uzyskała wynik: 74,3067%, zaś Gmina Dobroszyce:74,3065%.
– Zwykło się mówić, że jeden głos nic nie zmienia… Niestety w powyższym przypadku dotkliwie możemy przekonać się o tym, że nie jest to prawda. Każdy głos zawsze ma znaczenie! Pamiętajmy o tym przy okazji kolejnych wyborów – napisał samorządowiec.
Ten wpis wójta skomentował sekretarz gminy Oleśnica Krzysztof Skórzewski. – Za wynik ex aequo powinni wypłacić dotację obydwu gminom, a nie doszukiwać się czwartego miejsca po przecinku. Myślę, że zdecydowały kwestie problemów finansowych – uważa Skórzewski. – Nikt nie spodziewał się takiej frekwencji w skali kraju. Wiele gmin przekroczyło 60%, za które też obiecano dotacje.
Krzysztof Skórzewski załączył też grafikę, która promowała konkurs przed wyborami.
