Bombardowanie w Strzegomiu, zatrzymana Wiwa, a w A – klasie sycowianie nie tracą dystansu

Red | Red
Bombardowanie w Strzegomiu, zatrzymana Wiwa, a w A – klasie sycowianie nie tracą dystansu

Zdecydowanie największą i to negatywną niespodzianką tej serii gier okazała się dotkliwa porażka Pogoni Oleśnica w Strzegomiu, aż 1:8, w ramach rozgrywek IV ligi.

Podopieczni trenera Marcina Jurasika już do przerwy przegrywali 1:3. Po zmianie stron między 58. a 88. minutą strzegomianie zdobyli kolejne, cztery gole i całkowicie zmietli Pogoniarzy. Honorowe trafienie dla zespołu ze stadionu im. Mirosława Mularczyka zdobył Jakub Perlik. Szokować muszą rozmiary porażki, zwłaszcza że przed tym meczem zespół AKS-u był całkowitym outsiderem rozgrywek. Triumf nad Pogonią to ich dopiero drugie ligowe zwycięstwo i awans z ostatniego na 13. pozycję w lidze. Dla Pogoni była to trzecia porażka w sezonie, gdzie przegrywają różnicą trzech i więcej goli. Okazja do rehabilitacji już w najbliższą sobotę, gdzie MKS o 15.00 będzie podejmować Moto -Jelcz Oławę – rywala, który tak jak oleśniccy piłkarze ma 10 punktów, oraz bilans 3-1-6, ale lepszym stosunkiem bramek (-7) niż Pogoń (-13)zajmuje 10. miejsce w tabeli.

W lidze okręgowej, w sobotę dobiegła passa efektownej serii zwycięstw Wiwy Goszcz, ponieważ goszczanie zremisowali 3:3 z Wratislavią we Wrocławiu. Zawodnicy Wiwy mają czego żałować, bo do przerwy po dwóch golach Jakuba Wojciechowskiego i jednym Maksa Obiegły, prowadzili 3:1. Wrocławianie potrafili jednak grać do końca i w 87.minucie wyrównać stan rywalizacji. Tym samym dla zespołu z Goszcza ich licznik wygranych spotkań z rzędu zatrzymał się na liczbie 6. Podopieczni Przemysława Grochowickiego 23 października będą gościć o 15.00 Błysk Kuźniczysko. Nadzieję na przełamanie w Pawłowicach (Wrocław) w meczu z Orłem mieli piłkarze Zenitu, ale…przegrali po raz piąty z rzędu! Gospodarze okazali się lepsi wygrywając u siebie 2:1. Zenit w tym momencie z 13 golami ma trzeci, najgorszy atak w lidze, a punktowo słabsi od nich są tylko gracze Rapidu z Domaniowa, którzy w tym sezonie nie zdobyli nawet punktu. Zenit najpierw środę o 16.00 w ćwierćfinale Pucharu Polski zagra u siebie z III ligową Foto-Higieną Gać, a w sobotę o 14.00 także w Międzyborzu z KS-em Żórawina.
W A-klasie z reprezentantów z Sycowa, Twardogóry, Bierutowa, Dobroszyc tylko ci pierwsi zdołali wygrać. Sycowianie udowodnili, że porażka w Łozinie była całkowicie przypadkowa i w niedzielę pokonali u siebie Piasta Nadolice 3:1. Dwie bramki były autorstwa Bartosza Jordana, a jednego gola z rzutu karnego strzelił Szymon Górny. W Twardogórze bramka Grzesiaka to było za mało, aby ograć Dolpasz Skokową i mecz zakończył się podziałem punktów 1:1. Kolejny zawód swoim kibicom sprawili zawodnicy Dębu Dobroszyce, którzy znowu przegrali, teraz 1:5 z liderem w Długołęce. W podobnym kierunku co dobroszyczanie zmierza Widawa Bierutów, która w tej kolejce uległa u siebie Burzy Bystrzycy 1:3. W przyszły weekend Dąb zagra w sobotę o 15 u siebie z WKS-em Wilczyce, Lotnik w niedzielę o 11, w Kaszowie z Sokołem, Widawa w sobotę we Wrocławiu z KS-em Brochów, a wicelider z Sycowa na wyjeździe 23 października o 16.30 w Bystrzycy Oławskiej.

Udostępnij:
REKLAMA