Burmistrz Jan Bronś odnosi się do słów Andrzeja Sowy i pisze o próbie manipulowania opinią publiczną
Burmistrz Jan Bronś kontra Andrzej Sowa. W dzisiejszym wydaniu „Panoramy Oleśnickiej” opublikowano fragmenty zeznań Sowy podczas rozprawy sądowej. Toczy się ona w sprawie zwolnienia ze stanowiska sekretarza miasta Zbigniewa Rybaka.
Co powiedział o zwolnieniu Zbigniewa Rybaka, cytowany przez gazetę, Andrzej Sowa?
Podstawą do tego, żeby dokonywać zmiany na stanowisku sekretarza miasta, było przekonanie Jana Bronsia, że Zbigniew Rybak go zdradził, bo za bardzo współpracował z jego politycznym oponentem. Głównym zarzutem była współpraca z poprzednim burmistrzem Kołacińskim. Innych powodów nie było…
Przypomnijmy, że Sowa był szefem kampanii wyborczej Jana Bronsia podczas ostatnich wyborów. Kilkanaście miesięcy później drogi obu panów się rozeszły.
Burmistrz odpowiada
Dzisiaj w mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie Jana Bronsia w tej sprawie:
– W związku z treścią artykułu prasowego zamieszczonego w dzisiejszym numerze Panoramy Oleśnickiej o rzekomych sensacyjnych zeznaniach „Spindoktora”, jakie złożył w sądzie w sprawie o przywrócenie do pracy Pana Zbigniewa Rybaka, przypominam, że ów „Spindoktor” to Pan Andrzej Sowa, a wiarygodność tego Pana jest powszechnie znana, i już tylko to niech wystarczy za komentarz – napisał burmistrz Oleśnicy.
– Chcę jednak podkreślić, że wbrew treści artykułu, jaki zamieszcza Panorama, jak i zeznaniom Pana Sowy, powód czy powody, dla którego zwolniono Pana Rybaka, to naruszenie przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych – pisze Bronś. – Obecnie Sąd Pracy bada zasadność dyscyplinarnego zwolnienia Pana Rybaka, a także to jak odnosił się i jak traktował na przestrzeni lat wielu pracowników Urzędu, o czym z pewnością wielu z Państwa niejednokrotnie słyszało. Jestem pewien, że skala przedstawionych w tej sprawie dowodów, pozwoli na wydanie sprawiedliwego wyroku w tej sprawie.
W ostatniej części oświadczenia Jan Bronś stwierdza:
Tym wszystkim, którzy zapoznali się z treścią artykułu w dzisiejszej Panoramie, zwracam uwagę na to, że Panorama Oleśnicka nie jest w tej sprawie wydawnictwem bezstronnym, bo brat stryjeczny Pana Rybaka jest współwłaścicielem tego wydawnictwa, dlatego prezentowane tam „relacje” z sali sądowej przedstawiają nieprawdziwy, jednostronny obraz sprawy i same informacje podawane są niezwykle wybiórczo, w taki sposób, żeby potwierdzić z góry założoną tezę o bezpodstawnym zwolnieniu brata stryjecznego właściciela gazety.
Dowody jednak świadczą inaczej, co mam nadzieję, Sąd potwierdzi w wyroku. Takie artykuły jak dzisiejszy, są wyłącznie próbą manipulowania opinią publiczną, a nie przejawem rzetelnego informowania.