Szef Lewicy o bezpieczeństwie na drogach w mieście: jeszcze wiele jest do zrobienia
Michał Karaś, szefujący oleśnickiej Lewicy był uczestnikiem kolizji drogowej na terenie miasta. W mediach społecznościowych odniósł się do bezpieczeństwa na drogach w Oleśnicy.
– W temacie bezpieczeństwa na drogach w Oleśnicy i nie tylko jest jeszcze wiele do zrobienia – uważa Karaś. – Przy skrzyżowaniach równorzędnych brakuje nierzadko znaków poziomych, które przypominałyby o zasadzie prawej ręki. Drogi w Oleśnicy w zasadzie są też ładne, szerokie, bez spowalniaczy w wrażliwych miejscach. Zachęcają one do szybkiej jazdy, a przy tym nietrudno o błąd. Ścieżki dla rowerzystów często są słabo oznaczone i oddzielone od jezdni. To wszystko wpływa na sporą liczbę wypadków i niestety tych śmiertelnych też.
– W niedalekim Jaworznie postanowiono kompleksowo poradzić sobie z tym problemem przebudowując infrastrukturę przy okazji zmniejszając liczbę zdarzeń drogowych o 80%. Jest to jedyny słuszny kierunek, w którym powinna pójść Oleśnica i wszystkie miasta w powiecie – podkreśla Michał Karaś.
