Rękodzielnicy i twórcy działają pod wspólnym szyldem

Red | Red
Rękodzielnicy i twórcy działają pod wspólnym szyldem

Stowarzyszenie OSTO zrzesza kilkunastu rękodzielników z Oleśnicy i okolic. To oni są organizatorami Niedziel z rękodziełem.

– Stowarzyszenie OSTO zarejestrowaliśmy w sierpniu – mówi Beata Tołłoczko, prezes. – Grupa liczy 14 twórców i rękodzielników. Pomysł zarejestrowania stowarzyszenia wyłonił się po kilku spotkaniach z panem burmistrzem, który z ogromną życzliwością nakreślił nam tryb utworzenia stowarzyszenia, co w konsekwencji ułatwia na dzień dzisiejszy otrzymanie zgody na organizowanie Niedziel z rękodziełem.

Niedziele z rękodziełem organizowane są cyklicznie w każdą pierwszą niedzielę miesiąca (nie odbędą się jedynie w styczniu 2021 roku). – Idea zrzeszenia twórców i rękodzielników dojrzewała w nas od dawna – mówi pani prezes. – Większość członków naszego stowarzyszenia od wielu lat wystawiała swoje prace na dożynkach, imprezach okolicznościowych i w mediach społecznościowych. Po wielu rozmowach i spotkaniach doszliśmy do wniosku, że warto stworzyć grupę, której członkowie mogą pochwalić się swoją pasją w sposób zorganizowany i planowy prezentować swoje wyroby – podkreśla.

Pani prezes przyznaje, że rękodzielnicy spotykają się z wieloma pozytywnymi opiniami dotyczącymi wyrobów oraz wspaniałej atmosfery podczas Niedzieli z rękodziełem. – Nasi członkowie to osoby utalentowane i z ogromną pasją tworzenia – mówi Beata Tołłoczko. – To pozytywne nastawienie do twórczego procesu procentuje zarówno jakością jak i ciekawymi i nietuzinkowymi wyrobami. Zauważamy coraz większe zainteresowanie naszym rękodziełem. A kupujący podkreślają oryginalność i dobrą jakość naszych prac.

Niedziele z rękodziełem spełniają jeszcze jedną bardzo ważną funkcję, czyli promowanie Oleśnicy. – Jesteśmy dumni, że mogliśmy włączyć się w szeroką gamę działań zarówno miasta, jak i instytucji kulturalnych działających na terenie Oleśnicy – mówi nasza rozmówczyni. – Stowarzyszenie jest otwarte na nowych członków, dołączają do nas ludzie młodzi z nowymi pomysłami, tak więc oferta stowarzyszenia ewoluuje i poszerza się.

– Nie staramy się na siłę werbować nowych członków, gdyż dbamy nie o ilość a o jakość w myśl zasady „Małe jest piękne” – mówi pani Beata. – U nas liczy się człowiek i jego autentyczność i pasja z jaką tworzy. Jesteśmy grupą ludzi pozytywnie zakręconych, tworzymy zgrany zespół. Mamy jeszcze wiele niezrealizowanych pomysłów, które chcemy w przyszłości wdrożyć w życie.

Udostępnij:
REKLAMA