Radni nie będą rozpatrywać skargi na radnych

Red | Red
Radni nie będą rozpatrywać skargi na radnych

Taką decyzję podjęła komisja skarg, wniosków i petycji. O co chodzi? O skargę, którą na Pawła Bielańskiego i Beatę Krzesińską złożyły Służby Ratownicze.

Chodzi o wizytę radnych w miejskiej ogrzewalni, którą prowadzi oleśnickie stowarzyszenie oraz relację z tej wizyty. Stowarzyszenie zarzuciło też radnym, że poinformowali dyżurującego w ogrzewalni wolontariusza o przeprowadzanej kontroli, powołując się na Urząd Miasta Oleśnicy i Starostwo Powiatowe w Oleśnicy (radna Beata Krzesińska jest dyrektorem PCPR podlegającym pod starostwo, red.).

– W opublikowanych tekstach zamieszczonych publicznie, padło wiele nieuzasadnionych i nieprawdziwych oskarżeń pod adresem Służb Ratowniczych. Celowo wprowadzono w błąd opinię publiczną, myląc pojęcie ogrzewalnia z pojęciem noclegownia – piszą w piśmie do Starostwa Powiatowego w Oleśnicy Marta Kubiak i Joanna Rutka z SR. 

Skarga trafiła na posiedzenie komisji skarg, wniosków i petycji. Ta, jak się jednak okazało, nie ma prawnych możliwości, by się nią zająć. – Nie ma trybu skarg na radnych – wyjaśniał szef komisji Marek Czarnecki. – Można się skarżyć na burmistrza, na urzędników, ale na radnych nie.

Czarnecki przyznaje, że sprawa wizyty w ogrzewalni obiła się dużym medialnym echem. – I na pewno się nie zakończy. Wiem, że komisja zdrowia też będzie się tym tematem zajmować – powiedział.

Udostępnij:
REKLAMA