Sylwia Urbanek komentuje sprawę padniętych łabędzi: opryski mogły mieć wpływ na pogorszenie kondycji ptaków

Red | Red
Sylwia Urbanek komentuje sprawę padniętych łabędzi: opryski mogły mieć wpływ na pogorszenie kondycji ptaków

Pani Sylwia od kilku lat opiekuje się ptactwem nad oleśnickimi stawami. Dzisiaj odnosi się do informacji opublikowanej przez Urząd Miasta Oleśnicy na temat przyczyny padnięcia łabędzi.

– Większość kaczek i łabędzie zostaje na zimę w naszym mieście. Są przygotowane na ekstremalne warunki pogodowe – przypomina pani Sylwia, odnosząc się do informacji magistratu o tym, że przyczyną padnięcia łabędzi mogło być wirusowe zapalenie płuc. – Para dorosłych łabędzi spędza zimę w Oleśnicy już kilka lat pilnując stawu. Wydają na świat co roku zdrowe potomstwo i na zimę zostają trzy, cztery młode, które wiosną muszą odlecieć na swoje.

Oleśniczanka przypomina, że w połowie lipca Sekcja Dróg Miejskich opryskiwała alejki środkiem chwastobójczym. – Uważam, że ten środek nawet jeśli nie był bezpośrednią przyczyną zgonu, to miał ogromny wpływ na pogorszenie kondycji ptaków – komentuje. – One wdychały opary, jadły spryskana trawę i stały się podatniejsze na choroby. Nie powinno się w pobliżu wody, zwierząt, pryskać trawy tak silnym środkiem, który ją wypala. – Oprysk zaszkodził wielu psom, właściciele na forach pisali o wymiotach, biegunkach – przypomina. – Zgłaszam kategoryczny sprzeciw opryskom chwastobójczym. W ubiegłym roku padły młode łabędzie na miejskich stawach i wykryto karbofuren na opryski owadów. Ten środek został zakazany w całej UE wiele lat temu. Te środki są zabójcze dla młodych ptaków – alarmuje.

Udostępnij:
REKLAMA