Niesamowita postawa 4-letniego Maksa. Tak solidaryzuje się z ciężko chorym Franiem Cedro
Piękny gest solidarności małego chłopca.- Dziś mój syn spowodował, że aż mi się łezka w oku zakręciła – relacjonuje pani Kasia, mama 4,5-letniego Maksa.
– Oglądając zdjęcia Frania, Maks usiadł obok mnie i zapytał czemu ten chłopczyk nie ma włosków – relacjonuje mama chłopca. – Wytłumaczyłam, że Franio jest chory i musi przyjmować lek, po którym włoski wypadają, ale że niedługo mu odrosną.
Maks poszedł do łazienki, przyniósł maszynkę do golenia i poprosił, żeby mama zgoliła mu włoski tak, jak ma Franiu, żeby jemu nie było smutno.
Franio Cedro, bo o nim mowa, walczy z nowotworem płuc. Chłopiec walczy także na dystrofię mięśni. Trwa zbiórka na jego leczenie. Angażuje się w nią wiele osób, także oleśniczan. W ubiegłym tygodniu w Pogodnym Centrum odbył się kiermasz ciast dla niego. Oleśniczanie wrzucają też zakrętki do metalowego serca, a dochód z ich sprzedaży zasili konto Frania.
REKLAMA
