Koronawirus wróci na Dolny Śląsk za miesiąc?
Koronawirus nie daje za wygraną i za miesiąc wróci na Dolny Śląsk – pisze „Gazeta Wrocławska” powołując się na najnowszą prognozę ExMetrix.
– Koronawirus może do nas wrócić już w pierwszym tygodniu sierpnia. I to z jeszcze większą siłą niż w szczycie epidemii w połowie kwietnia. Powód? Kolejne ograniczenia obostrzeń i coraz powszechniejsze bagatelizowanie tych, które wciąż obowiązują- pisze „Wrocławska”.
– Luzowanie obostrzeń jest istotne zarówno z ze względu na gospodarkę, jak również z powodu „granic wytrzymałości społecznej”. Należy to jednak robić bardzo rozsądnie, obserwując wpływ tych działań na sytuację związaną z epidemią – podkreśla Ryszard Łukoś, główny analityk ExMetrix.
Eksperci – jak pisze „Gazeta Wrocławska” – zakładają trzy możliwe scenariusze rozwoju epidemii:
– Pierwszy – najlepszy – zakłada powrót do części obowiązujących wiosną restrykcji, w tym nakaz noszenia maseczek w przestrzeni publicznej, zakaz wstępu na plaże, zamknięcie parków i placów zabaw. W takiej sytuacji w sierpniu w naszym regionie będzie przybywało dziennie 25 chorych – to niemal o połowę mniej niż w kwietniu.
– Drugi scenariusz zakłada powrót do zamknięcia granic, limitów klientów w sklepach, zamknięcie szkół i przedszkoli czy zakaz lotów, ale otwarcie plaż czy parków i łagodniejsze przepisy dotyczące maseczek. W takiej sytuacji w kolejnej fali epidemii możemy spodziewać się około 35 nowych chorych dziennie.
– Trzeci, najgorszy scenariusz, mówi o zniesieniu wszystkich głównych restrykcji – limitów liczby klientów, otwarcie granic i powrót lotów. W takim scenariuszu w pierwszym tygodniu sierpnia każdego dnia może przybywać na Dolnym Śląsku średnio 45 nowych zakażeń – tyle co w szczytowym momencie w połowie kwietnia.
/źródło: Gazeta Wrocławska/