Radny interweniuje w sprawie przeniesienia siedziby PCK do kamienicy przy ul. Bocka
Interpelację w tej sprawie złożył na lipcowej sesji Rady Miasta Oleśnicy radny Paweł Leszczyłowski.
– Ruch interesantów, pojazdów gospodarczych i osób szukających wsparcia zasadniczo przez całą dobę, zapewne zakłóci należny zwykłym mieszkańcom spokój i bezpieczeństwo – podkreślał Leszczyłowski. – Mieliśmy wiele niepokojących sytuacji, gdy w budynku funkcjonowała forma społecznie dostępnej kuchni i jadłodajni dla osób z całego miasta. Niejednokrotnie ludzie po posiłku nawet nocowali na podwórku, w śmietniku i w korytarzach, byli trudni w kontaktach, co było co najmniej uciążliwe i w sumie niebezpieczne – mówił.
Radny udowadniał również, że pomieszczenia piwniczne powinny być dla mieszkańców przeznaczone na suszarnie i piwnice. – A są ciągle ograniczane ze względu na próby wciśnięcia do budynku jednostki usług społecznych – przypomina. – Uważam, że należy znaleźć lepszą lokalizację dla najstarszej polskiej organizacji humanitarnej tym bardziej, że niosą ludziom potrzebującym ogromną pomoc. Tym samym chcąc wesprzeć mieszkańców i uniknąć konfliktów w przyszłości należy zmienić decyzję.
Jak swoją decyzję o zmianie siedziby PCK z ul. Wojska Polskiego na Bocka tłumaczy Urząd Miasta Oleśnicy? Między innymi koniecznością przeznaczenia pomieszczeń przy ul. Wojska Polskiego dla miejskich jednostek, które działają w tym budynku (chodzi o MOPS i ZBK, red.). Urzędnicy przekonują również, że od czasu zlikwidowania stołówki ośrodka pomocy społecznej, która znajdowała się wcześniej przy Bocka, nikt z lokatorów nie prosił o zmianę przeznaczenia pomieszczeń przez nią zajmowanych na suszarnię lub piwnice. Lokatorzy posiadają komórki, w budynku jest też suszarnia.