Gazeta Wyborcza: Kompletnie pijany biskup trafił do szpitala. Miał ponad 3 promile
Biskup Edward Janiak dwa tygodnie po publikacji filmu braci Sekielskich miał trafić do szpitala. Według ustaleń „Gazety Wyborczej” miał problemy z wysławianiem się i był z nim ograniczony kontakt.
– Wykluczono jednak udar mózgu. Problemem był alkohol, którego biskup miał mieć we krwi ponad 3 promile. Kuria i szpital nie chcą odpowiadać na ten temat – pisze portal NaTemat.pl
Biskup Edward Janiak może mieć kolejny problem. Dwa tygodnie po tym, jak bracia Sekielscy w filmie „Zabawa w chowanego” opowiedzieli o jego trzyletnim ochranianiu księdza pedofila, biskup trafił do szpitala. Karetka przywiozła go późnym wieczorem na oddział ratunkowy w Kaliszu – podaje „Gazeta Wyborcza”.
68-letni Janiak miał podobno problemy z wysławianiem się, był z nim ograniczony kontakt. Lekarze podejrzewali u niego udar mózgu, ale badania go wykluczyły. Pozostał więc drugi trop – alkohol, którego stężenie we krwi biskupa wynosić miało 3,44 promila. Po serii kroplówek hierarcha opuścił placówkę około 3 rano.
Dane biskupa znajdują się w szpitalnej dokumentacji, ale placówka nie chce się na ten temat wypowiadać. Podobnie jak kaliska kuria. Jej rzecznik odpisał jedynie, że „biskup kilka lat temu przeszedł chorobę nowotworową i regularnie przechodzi badania, które od czasu do czasu związane są z pobytami w szpitalu”. Wizyty z powodu upojenia alkoholem nie skomentował.
/źrodło:natemat.pl/