Zbiórka dla Maksyma kończy się dzisiaj. Brakuje 13 tys. zł
-Choć to to powinien być dla nas najszczęśliwszy czas od wielu miesięcy, to nie mogę się cieszyć tym, że mój syn żyje i ma szansę na powrót do zdrowia – pisze mama Maksyma Bebeshko i prosi o wsparcie.
– Nie potrafię, bo mimo że wyszliśmy już ze szpitala, to wciąż wisi nad nami konieczność opłacenia operacji, które uratowały Maksymowi życie – wyjaśnia kobieta. – Dlatego błagam, najpiękniej jak potrafię błagam, wszystkich ludzi dobrego serca, żeby nie zostawili nas samych. Liczy się każda złotówka. Każdy grosz. Każde udostępnienie. Dla nas jest na wagę życia.
Zbiórka dla Maksyma, który przeszedł aż sześć operacji głowy, kończy się już dzisiaj. A wciąż brakuje 13 tysięcy złotych. – To nie są miliony. To nie jest kwota, która zwala z nóg, ale dla mamy Maksyma jest nie do przeskoczenia. I sama nie da rady jej zebrać. To jak? Pomożemy im? – czytamy na stronie Fundacji Zobacz Mnie.
REKLAMA