Spór o rejestrację zagranicznych małżeństw dotarł do Oleśnicy

Red | Red
Spór o rejestrację zagranicznych małżeństw dotarł do Oleśnicy
Kwestia rejestracji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci, dotychczas tocząca się głównie na szczeblu centralnym oraz przed trybunałami, trafia na grunt oleśnickiego samorządu. Jeden z radnych skierował do burmistrza zapytanie, żądając precyzyjnych informacji o praktyce miejscowego Urzędu Stanu Cywilnego.

Radny Dawid Jankowski powołuje się bezpośrednio na Konstytucję RP. Przypomina dwa jej artykuły: 18., który określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, oraz 8., gwarantujący jej nadrzędność nad pozostałym prawem. Według samorządowca mieszkańcy mają prawo wiedzieć, czy burmistrz ślepo realizuje ministerialne instrukcje, czy widzi w nich konflikt z konstytucją.

W przesłanej interpelacji radny domaga się od burmistrza odpowiedzi na szereg zagadnień. Pyta przede wszystkim o to, czy oleśnicki USC dokonuje bądź planuje dokonywać transkrypcji tego typu aktów, a także ile wniosków w tej sprawie wpłynęło dotąd do urzędu i czy którykolwiek zakończył się wpisem do polskich ksiąg.

Dawid Jankowski oczekuje również wyjaśnienia, jak urząd zamierza pogodzić ewentualne transkrypcje z konstytucyjną definicją małżeństwa i zasadą nadrzędności Konstytucji. W piśmie znalazło się także żądanie informacji o ewentualnych opiniach prawnych zleconych przez magistrat, wraz z wnioskiem o ich udostępnienie, oraz pytanie, czy zdaniem burmistrza tak zasadnicze zmiany nie powinny wymagać uprzedniej, jednoznacznej nowelizacji ustawy, zamiast opierania się na praktyce administracyjnej czy aktach wykonawczych.

Do tematu wrócimy, gdy ratusz odpowie na pytania.

Udostępnij:
REKLAMA