Zjawisko to jest efektem silnych burz piaskowych nad Afryką Północną. Prądy powietrzne wyniosły drobinki piasku na wysokość kilku kilometrów, a następnie przetransportowały je tysiące kilometrów na północ, prosto nad Europę Środkową.
Dla mieszkańców naszego powiatu oznacza to przede wszystkim dwa efekty. Słońce przebijające się przez warstwę pyłu wygląda jak „za mgłą”, a wschody i zachody przybierają niezwykle intensywne, krwistoczerwone barwy. Każdy, nawet najmniejszy opad deszczu, „ściąga” drobinki pyłu na ziemię. Efektem są nieestetyczne plamy na karoseriach aut, oknach i parapetach.
Czy to jest bezpieczne?
Choć zjawisko wygląda groźnie, dla większości z nas nie stanowi bezpośredniego zagrożenia. Pył unosi się głównie w wyższych partiach atmosfery. Jednak lekarze i meteorolodzy zalecają ostrożność alergikom oraz osobom z chorobami układu oddechowego. Drobinki piasku mogą podrażniać śluzówkę nosa i gardła, powodując drapanie czy lekki kaszel.
Warto również wstrzymać się z wizytą na myjni samochodowej do czasu, aż chmura całkowicie opuści nasz region – w przeciwnym razie kolejna fala opadów zniweczy Waszą pracę w kilka minut.
Dajcie znać w komentarzach!
Czy zauważyliście już saharyjski piasek na swoich podwórkach w Oleśnicy, Bierutowie, Sycowie czy Twardogórze? A może udało Wam się uchwycić na zdjęciu to specyficzne, pomarańczowe niebo?