Oleśnica na murach. Historia i powrót miejskiej sztuki

Red | Red
Oleśnica na murach. Historia i powrót miejskiej sztuki
Zachowany mural na budynku przy ul. Młynarskiej. FOT. GRZEGORZ KIJAKOWSKI
Powstawały w latach sześćdziesiątych – w czasie, gdy Oleśnica intensywnie się rozbudowywała i zyskiwała nowe oblicze. Dziś są zapomniane, ale niegdyś stanowiły ważny element miejskiego krajobrazu. Murale autorstwa Ryszarda Gachowskiego i Ryszarda Sokoła – dwóch artystów pochodzących ze Lwowa – wciąż budzą sentyment i ciekawość mieszkańców.

Jak przypomina Marek Nienałtowski, pasjonat historii Oleśnicy, Gachowski i Sokół studiowali architekturę na Politechnice Wrocławskiej i działali aktywnie w latach 60., łącząc funkcje architektów, urbanistów i plastyków miejskich. Byli przedstawicielami pokolenia, które wierzyło, że sztuka może współtworzyć nowoczesne, funkcjonalne i estetyczne miasta. Ich styl cechowała geometria, rytm, kolor i oszczędna forma – wszystko podporządkowane modernistycznym założeniom urbanistyki tamtych lat.

Ich najbardziej prestiżowym dziełem była mozaika w holu basenu przy pl. Teatralnym we Wrocławiu, która w 2016 roku trafiła na listę 35 obiektów chronionych jako Dobra Kultury Współczesnej.

W Oleśnicy artyści zrealizowali co najmniej cztery murale. Jeden z ostatnich powstał latem 1969 roku na bocznej ścianie budynku u zbiegu ulic 3 Maja i Cieszyńskiego. Dokładne daty ich pracy w mieście nie są znane, ale najprawdopodobniej działali tu w latach 1964–1965. Do dziś część tych malowideł przetrwała jedynie we wspomnieniach mieszkańców lub archiwalnych fotografiach.

Dawny mural na kamienicy w oleśnickim rynku. /FOT. www.olesnica.org

Nie tylko murale

Działalność Gachowskiego i Sokoła nie ograniczała się wyłącznie do malarstwa ściennego. Jak pisze Nienałtowski, artyści brali udział w kompleksowym projektowaniu nowego budownictwa w Oleśnicy, pracując pod kierunkiem inż. arch. Wiesława Kiełczewskiego. W tamtym czasie to architekci – a nie deweloperzy – planowali rozbudowę miast, współpracując z artystami, by tworzyć spójną, estetyczną przestrzeń publiczną.

– Malujemy kompozycje na elewacjach, projektujemy nowoczesne oświetlenie ulic, planujemy nowe skwery, zieleńce, neony i to wszystko, co stanowi estetyczny krajobraz miasta – mówili w rozmowie z „Gazetą Robotniczą”.

Mural na budynku przy ul. Wrocławskiej /FOT. www.olesnica.org

Murale wracają – dzięki OFCA

Choć murale z lat 60. w dużej mierze zniknęły z miejskiego pejzażu, tradycja artystycznych malowideł w przestrzeni publicznej powróciła w nowej formie. Od kilku lat w ramach Oleśnickiego Festiwalu Cyrkowo-Artystycznego OFCA na ścianach budynków w mieście pojawiają się nowe murale, tworzone przez współczesnych artystów. Ich styl, choć inny niż ten sprzed dekad, również ma na celu ożywienie przestrzeni miejskiej i zbudowanie unikalnego klimatu Oleśnicy.

Nowoczesne murale powstające w ramach OFCA nie tylko przyciągają wzrok, ale stają się też atrakcją turystyczną i tłem dla codziennego życia mieszkańców. Dzięki nim miasto kontynuuje artystyczną tradycję zapoczątkowaną kilkadziesiąt lat wcześniej – łącząc przeszłość z teraźniejszością. W planach, jak się dowiedzieliśmy, jest stworzenie muralu będącego kompilacją różnych oleśnickich obrazów z miejskiej przestrzeni minionego wieku.

Udostępnij:
REKLAMA