Nowy pomysł na obsługę miejskiego monitoringu

Red | Red
Nowy pomysł na obsługę miejskiego monitoringu

Czy będą go obsługiwać policjanci opłacani z miejskiej kasy w ramach tzw. służb ponadnormatywnych?

Komendant powiatowy policji Robert Froń o miejskim monitoringu mówił podczas ostatniej sesji Rady Miasta Oleśnicy. – Mamy 20 kamer, obecnie 5 niesprawnych, co już zostało zgłoszone do urzędu miasta – mówi szef oleśnickiej policji. Monitoring nadal obsługiwany jest przez policjanta i pracowników cywilnych komendy na punkcie recepcyjnym.

W ramach możliwości nadzorują oni kamery, ale musimy zdawać sobie sprawę, że nie jest to nadzór stały, bo dochodzi obsługa petentów, połączeń telefonicznych, co też zajmuje ich uwagę – podkreślał, przyznając, że bardziej skuteczną metodą nadzoru nad tym, co dzieje się w mieście byłoby skierowanie pracowników tylko do obsługi monitoringu.

– My takich osób w komendzie nie mamy – mówił Robert Froń. – Jesteśmy gotowi do rozmów, także w kwestii umiejscowienia nowych kamer, ale to zależy od władz miasta, nie od nas.

A może ponadnormatywni?

Radni krytycznie oceniali miejski monitoring. – Ja czuję się w mieście bezpiecznie, ale faktem jest, że mimo iż monitoring w mieście jest to jakby go nie było – mówił Jan Mandat. Marek Kamaszyło mówił o notorycznym piciu alkoholu w pobliżu kamer. – Takie sytuacje mają miejsce przy ul. Traugutta i Słonecznej – powiedział. Paweł Bielański zastanawiał się z kolei, czy w ramach tzw. patroli ponadnormatywnych nie kierować policjantów do obsługi kamer. – Na przykład w porze nocnej, kiedy być może mamy do czynienia z dewastacją na terenie miasta – mówił radny.

Udostępnij:
REKLAMA