Nocny spacer zakończył się zarzutami. 24-latek ukradł laptopa z niezamkniętego auta

Red | Red
Nocny spacer zakończył się zarzutami. 24-latek ukradł laptopa z niezamkniętego auta
Do zdarzenia doszło pod osłoną nocy. Dwóch mężczyzn odprowadziło swoją znajomą po spotkaniu towarzyskim.
Krótki spacer po odprowadzeniu znajomej przerodził się w zuchwałą kradzież. 24-letni mężczyzna wtargnął na cudzą posesję i okradł otwarty samochód. Nie przewidział jednak jednego – na miejscu działał monitoring, który doprowadził oleśnickich kryminalnych prosto pod jego drzwi.

Do zdarzenia doszło pod osłoną nocy. Dwóch mężczyzn odprowadziło swoją znajomą po spotkaniu towarzyskim. Zamiast jednak zakończyć wieczór i wrócić do domów, postanowili sprawdzić, czy uśmiechnie się do nich „szczęście”. Ich uwagę przykuł samochód zaparkowany na terenie jednej z pobliskich posesji.

Skok przez płot i otwarte drzwi

Złodzieje, zakładając, że właściciele posesji już smacznie śpią, przeskoczyli przez ogrodzenie i zaczęli sprawdzać klamki zaparkowanego auta. Okazało się, że właściciel zapomniał zamknąć pojazd.

Podczas przeszukiwania wnętrza samochodu 24-latek natrafił na pozostawioną torbę z laptopem. Mężczyzna nie znalazł w środku niczego więcej, więc zabrał znalezisko i wraz z kompanem błyskawicznie oddalił się z miejsca zdarzenia.

Złodzieja zdradziły kamery

Radość z łupu nie trwała długo. Mężczyźni nie mieli pojęcia, że ich nocna eskapada została w całości zarejestrowana przez lokalne kamery monitoringu. Choć nagranie pochodziło z nocy, a jakość obrazu z racji ciemności nie była idealna, dla oleśnickich funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego okazała się w pełni wystarczająca.

Mundurowi szybko rozpoznali sprawcę i ustalili miejsce jego przebywania. 24-latek został zatrzymany, a skradziony sprzęt o wartości ponad 3 tysięcy złotych – na którym mogły znajdować się cenne dane prywatne lub firmowe – został odzyskany i wrócił do prawowitego właściciela.

Młody mieszkaniec usłyszał już zarzut kradzieży. Zgodnie z kodeksem karnym, za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina o podstawowych zasadach

Finał tej historii okazał się szczęśliwy dla właściciela auta, jednak oleśniccy mundurowi apelują do mieszkańców o większą ostrożność, by nie kusić losu i nie dawać złodziejom łatwych okazji.

– Opisując to zdarzenie, warto przypomnieć o odpowiednim zabezpieczaniu swojego mienia. Niezamknięty samochód, nawet zaparkowany na swojej posesji, może zostać łatwo zauważony i wykorzystany przez sprawców przestępstw. Zawsze sprawdzajmy, czy pojazd jest zamknięty, a cenne przedmioty zabierajmy do domu – przypomina i apeluje asp. Karolina Walczak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.

Udostępnij:
REKLAMA