Michał Dubicki jako pierwszy Europejczyk wszedł na podium zawodów World Trophy

Red | Red
Michał Dubicki jako pierwszy Europejczyk wszedł na podium zawodów World Trophy

To był wieczór niesamowitych emocji. 10 czerwca urokliwy port w Rotterdamie stał się areną zmagań najlepszych ekstremalnych drwali z całego świata w formacie trophy. Wśród nich nie zabrakło Polaków, którzy ponownie udowodnili, że są najlepsi w sportowym cięciu i rąbaniu drewna spośród Europejczyków.

Po raz drugi w historii szansę reprezentowania naszego kraju dostało aż dwóch zawodników: mistrz Polish Trophy Michał Dubicki oraz wicemistrz Jacek Groenwald.

Jeśli ktoś 10 czerwca oglądał zawody drwali ekstremalnych po raz pierwszy, na pewno nie będzie to ostatni. Rywalizacja w rotterdamskim porcie stała na kosmicznym poziomie, wióry leciały gęsto, a w ostatnim biegu fani zobaczyli nie tylko rekord świata, ale też trzeci najlepszy czas w historii. Jednym z bohaterów finału był Michał Dubicki.42-latek jechał do Holandii w wybornej formie. Trzy tygodnie wcześniej w doskonałym stylu wygrał Polish Trophy w Sycowie, w najlepszym biegu uzyskując czas nieco ponad minutę. – Gdyby nie proste błędy, zszedłbym poniżej – przyznał wtedy Dubicki.

Wtedy nakręcał go świeżo upieczony mistrz świata juniorów Szymon Groenwald, a teraz do mocnego wysiłku zmuszał go Jack Jordan z Nowej Zelandii. Obaj panowie od początku zawodów Stihl Timbersports® World Trophy w Rotterdamie pokazali, kto będzie rządził w porcie. Już w rundzie czasowej, to Dubicki i Jordan zajęli dwa pierwsze miejsca.

Dubicki skończył zawody ze srebrnym medalem i przeszedł do historii, będąc pierwszym Europejczykiem, który stanął na podium zawodów STIHL Timbersports® World Trophy.

Udostępnij:
REKLAMA