Leszczyłowski do Kołacińskiego: złamał Pan zasady uprawiania zdrowej polityki i etyczny kodeks lekarza
– O wygłoszenie tego oświadczenia zostałem poproszony przez mieszkańców naszego miasta, w tym przedstawicieli środowiska lekarskiego – wyjaśnił wiceprzewodniczący Rady Miasta Oleśnicy Paweł Leszczyłowski. Publikujemy treść całego oświadczenia.
Szanowni Państwo, każdy obserwator życia politycznego w naszym kraju w wystąpieniach polityków wszystkich szczebli widzi coraz więcej agresji, która ma służyć osiąganiu wyłącznie swoich celów politycznych i deprecjonowania politycznych przeciwników. Coraz więcej takich wystąpień służy jedynie wprowadzaniu w błąd odbiorców i oczernianiu swoich przeciwników.
Przykładem łamania zasad uprawiania polityki i zasad etycznych, które obowiązują nie tylko polityków, ale wszystkich obywateli jest wystąpienie na ostatniej sesji pana radnego Michała Kołacińskiego, podczas którego złamał on nie tylko zasady uprawiania zdrowej polityki, ale również kodeks etyczny zawodu lekarza. Pan radny nie tylko podał do publicznej wiadomości informację o stanie zdrowia jednego z mieszkańców Oleśnicy, ale również postawił jednoznaczną diagnozę. Według pana radnego – lekarza – przyczyną choroby było „zaszczucie” mieszkańca naszego miasta. Nie dość, że upublicznił Pan stan zdrowia mieszkańca, to dodatkowo w sposób jednoznaczny wskazał Pan jego przyczynę, a może konkretniej – osoby odpowiedzialne za stan zdrowia mieszkańca naszego miasta.
Panie radny, panie doktorze, ślubował pan jako radny i jako lekarz, ślubowaniami tymi przyrzekł pan mieszkańcom i pacjentom przestrzeganie prawa i kodeksu lekarskiego. Wygłoszone podczas ostatniej sesji Pana oświadczenie, to złamanie tych ślubowań i naruszenie zasad etyki. Jako lekarz powinien pan wiedzieć jaka jest etiologia niektórych schorzeń i co je powoduje. Nie może pan rzucać w przestrzeń publiczną podejrzeń czy sformułowań jednoznacznie wskazujących przyczyny czyjegoś stanu zdrowia jako „zaszczucia kogoś”, ujawniając przy tym bardzo wrażliwą informację dotyczącą zdrowia obywatela i mieszkańca.
Ale widocznie cel polityczny według pana usprawiedliwia wszystko!