Kto zdezynfekuje mieszkanie po zmarłym mężczyźnie? Mieszkańcy alarmują: Nasza klatka tonie w fetorze

Red | Red
Kto zdezynfekuje mieszkanie po zmarłym mężczyźnie? Mieszkańcy alarmują: Nasza klatka tonie w fetorze

Ciało lokatora jednego z mieszkań z budynku przy ul. Młynarskiej w Oleśnicy przeleżało co najmniej kilka dni. O fetorze, który wydobywał się na klatkę schodową mieszkańcy powiadomili służby w sobotę. Ciało zabrano,trudny do zniesienia smród pozostał.

– Ciało zostało zabrane, ale nasza klatka tonie w fetorze – mówi nasz Czytelnik. – W mieszkaniu sąsiada nic od soboty nie zostało uprzątnięte, więc jest naprawdę źle. Smród jest niemiłosierny. Nie wiemy, jak poradzić sobie z problemem.

Mężczyzna mieszkał sam. Lokal był jego własnością. Sąsiedzi mówią, że wprowadził się tutaj zaledwie rok temu. – Kilka miesięcy temu ktoś z rodziny o niego pytał, ale na tym się skończyło – opowiadają w rozmowie z nami. – Teraz życie na naszej klatce jest nie do zniesienia. Nie wiemy, kogo można prosić o natychmiastową pomoc. Drzwi do mieszkania zostały w sobotę wyłamane (wtedy straż i policja wchodziły do mieszkania, red.). Powieszono na nich tylko kłódkę, są nieszczelne, a cały smród wydostaje się na zewnątrz.

Jolanta Biercewicz z firmy Izyda, która zarządza nieruchomością informuje nas, że dezynfekcja klatki schodowej została zlecona specjalistycznej firmie już w poniedziałek. – Byłam na miejscu w sobotę i wiem, jak ta sytuacja wygląda – mówi. – Chcieliśmy zlecić także dezynfekcję mieszkania, ale na to nie zezwoliła nam policja pracująca na miejscu.

Bernadeta Pytel z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy przyznaje, że procedury w podobnych sytuacjach są jednakowe. – Po zakończeniu naszych czynności mieszkanie jest udostępniane komuś z rodziny lub innej osobie mającej prawo do mieszkania – mówi, odnosząc się również do informacji zarządcy nieruchomości. – Niewykluczone, że pytanie o możliwość przeprowadzenia dezynfekcji otrzymaliśmy jeszcze podczas sobotnich czynności, które trwały w tym mieszkaniu – mówi. – Gdy zostały zakończone nic nie stało już na przeszkodzie, by przeprowadzić dezynfekcję.

Policjantka dodaje, że klucze do mieszkania zostały przekazane zarządcy. – Do mieszkania nie można było wejść tylko w sobotę w trakcie prowadzonych przez nas czynności – podkreśla Bernadeta Pytel.

Udostępnij:
REKLAMA