Króliki zostały zabezpieczone? Mieszkańcy mają wątpliwości

Red | Red
Króliki zostały zabezpieczone? Mieszkańcy mają wątpliwości
Proces bezpiecznego wygaszania wolno żyjącej populacji poprzez leczenie i adopcje zajmie kilka lat. FOT. TOMASZ PRYJMA

Po rozpoczęciu prac na górce pomiędzy ulicami Sinapiusa i Skłodowskiej-Curie w Oleśnicy, w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja na temat bezpieczeństwa żyjących w niej królików.

– Pamiętacie jak wrzucałem sesyjkę zdjęciową tych pięknych szkrabów? – zapytał oleśnicki fotograf Tomasz Pryjma. – Od wczoraj zaczął się remont zlecony przez Zacisze. Niby zapewniono, że króliki zostały zabezpieczone.. Tylko ciekawe jak. Pod tą górką miały norki, a wjechała tam kilku tonowa kopara , i wątpię, że one tam przeżyły – pisze. – A to była fajna wizytówka Oleśnicy, bo raczej te niewinne zwierzaki nikomu nie szkodziły.

Wątpliwości nie brakuje także na fanpage OlesnicaInfo.

– Jak nazywa się firma przyrodnicza która zadbała o króliki ? Jak zadbała o króliki? – pyta oleśniczanka Sylwia Urbanek, a Agnieszka Rodziewicz komentuje:

Nasypali kupę ziemi i też mi naprawa górki. Wszystko się roznosi. Naprawdę można ten teren lepiej zagospodarować. Takie blokowisko i lipa z placem dla dzieci. Boisko w opłakanym stanie przez tyle lat, wręcz niebezpieczne nawet przy zwykłym chodzeniu.

Do władz Spółdzielni Mieszkaniowej Zacisze skierowaliśmy kolejne pytania w tej sprawie.

Przypomnijmy, że prezes Zacisza zapewnia, że króliki żyjące w górce są bezpieczne.

fot. Tomasz Pryjma

Udostępnij:
REKLAMA