Kara więzienia i 100 tys. zł nawiązki za pozostawienie psa w aucie?
Taką karę – zdaniem „Wyborczej” – może ponieść mieszkaniec Oleśnicy, który w minionym tygodniu zostawił swojego psa w rozgrzanym samochodzie.
Zwierzę udało się uratować dzięki spostrzegawczości przechodniów oraz szybkiej interwencji policji, która wybiła szybę w aucie. Samochód stał na słońcu z pozostawionym wewnątrz piesiem.
Właściciel psa za swoje zachowanie odpowie teraz przed sądem. – Pozostawienie w rozgrzanym aucie zwierząt może być zagrożone nawet dwoma latami pozbawienia wolności. W przypadku gdy sąd zakwalifikuje czyn jako szczególne okrucieństwo, takiej osobie grozi do pięciu lat więzienia i nawet 100 tys. zł nawiązki – pisze „Wyborcza”.
REKLAMA