Bób za darmo, jeśli sam go sobie pozbierasz
W sobotę rolnicy z Karnic koło Żmigrodu otwierają pola dla wszystkich, którzy chcą osobiście zebrać bób. Wstęp na pole – 10 złotych – za to narwać go można do woli. Obok także zupełnie gratis są truskawki. Ekstremalne upały i brak pracowników spowodowały, że delikatne owoce i dojrzewający w oczach bób nie trafią już na rynek. Taką informację podały wrocławskie Fakty. Wybierzecie się? To już dzisiaj.
Wszystkiemu winne upały. Bób dojrzał pięknie, ale nie w porę. – Bób zaczął szybko rosnąć i od razu dojrzewać. I dlatego chcemy zaprosić mieszkańców Wrocławia i okolicznych miast, żeby po prostu przyjechali do nas i pomogli pozbierać bób w Dolinie Baryczy, bo niestety trochę jest jeszcze problem z pracownikami, na razie wycinają kapustę a już się zaczynają ogórki. Dlatego tak nie dajemy trochę rady – mówi Ludmiła Sznajder w Faktach Wrocław.
Piotr Chorzępa nie zbierze ze swoich pól ani bobu, ani truskawek, bo za gorąco i za sucho. Rolnik zaprasza na pole. – Żeby się nie zmarnowały do końca zapraszam ludzi, żeby sobie jeszcze ktoś pozbierał. Bez płacenia. Jest to nieodpłatne, plantacja jest do dyspozycji ludzi i do zbierania – mówi pan Piotr. Straty są ogromne. A jest to już drugi rok lokalnej suszy.
– Trudno będzie, ale trzeba głowę podnieść do góry, żyć dalej, myśleć, że w przyszłym roku będzie lepiej – mówią rolnicy. A co najważniejsze – niech się nie marnuje.
/źródło: TVP 3/