Baner zniszczony kolejny raz. Mieszkańcy biorą sprawy w swoje ręce

Red | Red
Baner zniszczony kolejny raz. Mieszkańcy biorą sprawy w swoje ręce

Mirosław Płaczkowski, jeden z inicjatorów inicjatywy uchwałodawczej w sprawie usunięcia z miejskiej przestrzeni drastycznych zdjęć płodów, zwrócił się do miejskich radnych i burmistrz, i pokazał zniszczone, kolejny raz, plakaty.

– Szanowni Radni – jak dzisiaj zauważyłem mieszkańcy zaczynają brać sprawy we własne ręce – to smutne, ale było do przewidzenia skoro jesteście obojętni na istnienie terroru wizualnego na ulicach – napisał Płaczkowski. – Panie Burmistrzu – Jacek Sutryk we Wrocławiu osobiście interweniuje w tej sprawie na policji.

Podczas zbierania podpisów słyszeliśmy jak zdesperowani są mieszkańcy Oleśnicy, którym ten samochód skrzywdził dzieci lub wstrząsnął nimi samymi – pisze oleśniczanin

– Złożona na Wasze ręce uchwała daje im nadzieje na powrót ładu w przestrzeni publicznej. Rozmawiając z setkami ludzi uspokajaliśmy ich emocje, a słyszeliśmy, uwierzcie, naprawdę wiele radykalnych, dalekich od poszanowania mienia pomysłów na pozbycie się tych makabrycznych obrazów. – Jak widać ktoś nie wytrzymał, wcześniej przebite opony, a teraz pomazany samochód sprayem – podkreśla Mirosław Płaczkowski. – Zadbajmy wspólnie o ład przestrzeni miasta i spokój mieszkańców – do agitacji służą inne miejsca i zdecydowanie inne środki a wolność należy się wszystkim w takim samym stopniu.

Udostępnij:
REKLAMA